Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS

Różności

wtorek, 17 stycznia 2017

Ale Wielka Orkiestra ŚP zagrała. Zebrano ponad 111 tyś zł. Rok temu było ponad 67 tyś.zł.

Ja też przekazałem do "zamiany na gotówkę" 12 zdjęć. Poszły w pakiecie za 120 zł.

Oto co zapisałem podczas krótkiego wypadu na miasto. Widzowie dopiero się szykowali do ostrego grania na estradzie i podziwiania "światełka do nieba".

.

.

.

.

.

.

.

niedziela, 11 grudnia 2016

Już za miesiąc kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już 25!

W ubiegłym roku na wyszkowskiej aukcji kilkanaście moich zdjęć przyniosło trochę grosza. W tym roku przekażę na aukcję kilkanaście zdjęć mojej roboty. Mam nadzieję, że prowadzący aukcję zamieni je na kilka złotówek do orkiestrowej zbiórki.

 Wybrałem takie zdjęcia i mam nadzieję, że spodobają się one sprzedawcom wyrobów ROMETu, mieszkańcom Deskurowa których systematycznie zalewa wysoka woda na Bugu, miłośnikom hippiki którzy chronią konia pod parasolką. Zdjęcia młodych bocianów szykujących się do odlotu, ptaków czy rozlewisk zmajstrowanych przez bobry spodobają się, mam nadzieję, wszystkim.

 Dla lepszego obejrzenia zdjęć pokazuję je także na moim blogu fotoowyszkowie.blox.pl

Fotografie mają format 30x40 cm

 Wszystkich zainteresowanych zapraszam na aukcję 15 stycznia 2017 r.



.

.

..

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

poniedziałek, 05 grudnia 2016

Ostatnio w wyszkowskim hutniku znowu gościliśmy „Salonik z kulturą”.

Okudżawa i Wysocki pisali w CCCP teksty protestując przeciw tamtej rzeczywistości. Niektóre teksty śpiewane przez naszych gości, brzmiały dość aktualnie i słuchane były ze znaczącym zrozumieniem.

Bardzo ciekawy to był koncert.

Warto chodzić na takie spotkania. Wiedzą o tym ci, którzy tu byli i słyszeli.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

 

Wpis umieszczam ze znacznym opóźnieniem. Zabrakło bowiem, dla mojego bloga, przydziałowego miejsca na wpisy. Trzeba będzie lepiej gospodarować dostępnym miejscem.

poniedziałek, 28 listopada 2016

SMART TV. Co to jest, zastanawiałem się, planując kupienie nowego telewizora? Okazało się, że to coś fajnego. Jest tu radio internetowe! Jest YOU TUBE. Jeżeli mamy połączenie z internetem możemy słuchać i oglądać ...wszystko! Tysiące stacji radiowych nadaje muzykę. Wszystko co wymyślił człowiek. Do dyspozycji mamy 2211 stacji nadających rock, disco-polo 8, muzykę klasyczną 485 stacji a jazz 525 i wiele innych stacji.

 Przy tej okazji pomyślałem jak szaleńczo rozwija się technika. Tuż po wojnie osobiście dziabałem igłą kryształek, żeby usłyszeć głos lokalnej stacji w słuchawkach. Słuchałem opowieści o tym jak ważne to było urządzenie komunikacji społecznej w międzywojniu. Z rodzinnych zapisów wiem, że w 1939 r. można było nabyć radio za jedyne 430 zł co można było spłacić w 25 zł ratach. Była to superheterodyna ELEKTRIT z polskiej fabryki w Wilnie.

 Po wojnie, już w Opolu mieliśmy radio lampowe. Nie był to pionier, było to stare niemieckie radio. Można było słuchać nie tylko PR1 na długich, stacji we Wrocławiu i Katowicach, ale stosując różne sztuczki z anteną także zakazanych, zagłuszanych, zachodnich stacji.

„Karlik ma gowa ...” to z Katowic. Wrocławia słuchało się wtedy dla tych co „z nami sztamy trzyma”. Potem to się to urwało. Ówczesne patriotyczne wychowanie nie przewidywało takich audycji.

Przyszła pora na pioniery i mazury. To już fajnie grało, a jak dużo było zakazanych stacji na falach krótkich. Niektórzy koledzy słuchali audycji na beethoven’ie, dobrym luksusowym odbiorniku z DDR.

Jaką atrakcją były próby słuchania trójki w stereo! Pamiętam, że zaproponowano słuchania kanału lewego na jednej częstotliwości, prawego na innej. Do tego potrzebne były dwa radia. Ale to była zabawa! Wszystko było słychać tylko nie w stereo.

 Jakie były dostępne stacje? Polski Radio 1 i PR 2 w tym stacje lokalne. Mieszkając w Opolu miałem ten luksus, że grały stacje czeskie, niemieckie, czasem można było usłyszeć coś z Austrii. W sumie niewiele tego było.

Teraz to radio z satelity no i internet. Tych co to buszują w internecie zachęcam do znalezienia portalu „radio….” z odpowiednim rozszerzeniem, w posłuchania tego gatunku muzyki który najbardziej odpowiada słuchaczowi. Potem już tylko dobre słuchawki, a jeszcze lepiej małą czy dużą wieżę - prawdziwa frajda.

Przy okazji będzie można się zastanowić gdzie brnie cywilizacja. No ale słuchanie takiej muzyki znakomicie łagodzi obyczaje.



niedziela, 27 listopada 2016

Niedawno rząd RP zdecydował o przekopaniu Mierzei Wiślanej. Podobno ta inwestycja ma umożliwić uruchomienie morskiego portu w Elblągu. Wg autorów pomysłu takie działanie niechybnie spowoduje wzrost ekonomiczny regionu. Jak gdyby przy okazji, już bez problemu będzie można wpływać na z Bałtyku na Zalew – już bez wpływania na wody terytorialne Rosji.

 Koszt takiej inwestycji blisko 1000 mln zł., no i zdemolowanie istniejącego środowiska przyrodniczego.

 Czy to się opłaca w kategoriach ekonomicznych? Pewnie nigdy się nie dowiemy, bo kreatywną księgowością można wyliczyć wszystko i do publicznej wiadomości podać sukces.

Ale obawa, że może zamknięty będzie szlak wodny Zalew - Bałtyk to już zupełnie inna sprawa. Strach przed taką sytuacją drogo nas będzie kosztować.

 W zrozumieniu tego co się będzie tu działo, pomocnym będzie zerknięcie na mapę tego rejonu. Na mapach Google to bardzo prosta sprawa.

 Osobiście mam miłe wspomnienia z pobytu na tym terenie. Chyba w 1958 r. z „kumplami” pojechaliśmy na mały rowerowy rajd. Z Opola pociągiem do Warszawy i przez Wyszków, Ostrów Maz. Pisz, Węgorzewo do Gdyni. Po drodze przyszło nam spać na Mierzei Wiślanej w namiocie zmontowanym z pałatek. Pamiętam, że długo szukaliśmy dogodnego miejsca i poszukiwania skończyły się gdzieś w lesie pod szlabanem strzeżonym przez LWP. Usłyszeliśmy, że tu już koniec Polski. Dobrze się tam spało. Padał deszcz ale namiotu strzegli pogranicznicy.

Kilka lat później płynąłem stateczkiem z Krynicy Morskiej do Fromborka. Stąd też tych kilka załączonych zdjęć.

Szkoda tego środowiska. Szkoda!



.

.

.

.

.

.

niedziela, 30 października 2016

Czyta – i to jak!

Kolejna wizyta znakomitego aktora! Niby tylko 90 min rozmowy, a to już nasz znajomy. Inaczej się potem patrzy na takiego.

Dobre są te biblioteczne spotkania. A ile się ich odbyło? Dokumentujące je zdjęcia zajmują wiele miejsca na ścianach dyrektorskiego gabinetu.



.

.

.

.

.

.

.

.

czwartek, 27 października 2016

Wreszcie się ruszyli. Zjechali do Wyszkowa Rafał Grupiński, Małgorzata Chmiel, Arkadiusz Myrcha i Urszula Kierzkowska.

No i oberwało się Platformie Obywatelskiej. Być może zaczną odrabiać zaległości w kontaktach z sympatykami tej partii i ciekawych jej programu.

.

.

.

.

.

.

.



wtorek, 18 października 2016

Teatr Polski im. Arnolda Szyfmana zaprasza na swoje bezpłatne spektakle w lokalnych ośrodkach kultury.

Wczoraj w wyszkowskim Hutniku Natalia Sikora śpiewała wiersze Norwida.

Ostre było to granie.

 Zadaję sobie pytanie? Czy muzyka rockowa jako akompaniament śpiewanego Norwida pomoże młodym słuchaczom usłyszeć poezję? Gitara basowa trochę mnie ogłuszyła, ale jakoś to wytrzymałem.

Warto było.



.

.

.

.

.

.

.

.

.

poniedziałek, 26 września 2016

Przez 20 lat, do 1966 r., miałem taki widok z balkonu opolskiego mieszkania na drugim piętrze.

.

Wejście do kamienicy i jej otoczenie wyglądało tak. Sympatyczne sąsiadki i nowe pokolenie mieszkańców tworzyły atmosferę DOMU.

 

.

 

 

Kiedy już mieszkańcy rozpierzchli się po Polsce, bo to i kamienica już nie taka jak po wybudowaniu i młodzi wyszli za pracą - znalazł się inwestor.

Postawił tu hotel – plombę. Fajnie to wygląda, tylko widoki nie te.

.

.

.





wtorek, 06 września 2016

 Minęło 25 lat jak w Mińsku nabyłem tę butelkę pszenicznej. Jest nieotwierana a zawartości ubywa. Nie jest to proces gwałtowny. Ubywa powoli a systematycznie.

Teraz to już pewnie zawartość „procentów” w butelce jest mniejsza we współczesnym piwie.

.

.

.

.

.

W Wyszkowie kiedyś było tak.

.

Emeryci z długim stażem mają teraz lepiej. Miesięczny zapas leków dla rodziny kosztował mnie 364,67 zł. Gdyby nie dobroć obecnych władz, zapłaciłbym 49,42 zł więcej.



poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wczoraj byłem na ciekawym meczu. Wyszkowski klub wojował przeciw Greenducks z Radomia. Po trudnej walce wyszkowski zespół wygrał 26:12 (0:0, 7:6, 10:0, 9:6).

Zrobiłem kilka zdjęć i przy okazji zrozumiałem dlaczego zawodnicy tak pancernie się ubierają.

Warto – choćby przez ciekawość – zobaczyć jak wygląda taka egzotyczna dyscyplina. Kto nie widział siatkówki w wykonaniu Campera ten stracił okazję kibicowania – na żywo - temu zespołowi. A kto wie jak będzie z tym zespołem?



.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

DSC_0058

Przez kilka dni w Wyszkowie trwać będą obchody 96. rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920. Ale już 19 lat po wygraniu tej Bitwy znowu w Polsce zapanował wielki niepokój. Znowu wojna!

Z listów, pamiątek rodzinnych, wypisałem takie cytaty.

Cytat z listu z ostatniego tygodnia kwietnia 1939 r.

Zdaje się, że będę musiał pójść na 6-cio tygodniowe ćwiczenia wojskowe, są już specjalne ogłoszenia, moją książeczkę wojskową już zabrali. Nie bardzo mi się to uśmiecha, no ale trudno – w tym wypadku egzamin będzie przedłużony właśnie o tych kilka tygodni, na razie nic pewnego i konkretnego, może mnie to ominie w co bardzo wątpię.

 

Cytat z innego listu. List pisany przypuszczalnie w lipcu 1939 r.

Wiesz mam znów mały kłopocik i wciąż forsa, wspominałem ci, że w Brześciu wyjeżdżając otrzymałem gażę za cały miesiąc a pracowałem do 15 czerwca, więc oni żądają zwrotu do 5 września połowy gaży, chyba, że wyślę im w ratach po 10 zł miesięcznie.

Jak myślisz - będzie wojna czy nie - w każdym razie jest bardzo źle, żeby tylko przed naszym ślubem nie stało się to.

 

Z innego listu bez możliwości ustalenia daty:

zdaje się, że przed ślubem naszym będzie wojna, więc pojadę się żenić z Niemcami. Te ostatnie dni są bardzo ciężkie. Chyba słuchasz radia i czytasz gazety, więc się orientujesz, że jest źle. W czwartek to była cała cholera, wszyscy byli pewni, że koniec i wojna nieunikniona. W biurze ostre pogotowie, wszyscy dostaliśmy maski zrobiliśmy pomieszczenie alarmujące, różne sygnały na wypadek ataku itd. Wszystko żeby być przygotowanym na wszelką odpowiedzialność. Dużo bractwa wzięli do wojska, w sklepach ścisk, ludziska kupują na zapas ale aż do przesady tak, że gdzieniegdzie brakuje trochę soli, cukru, zresztą to samo co było w Brześciu no i u was. Żeby do diabła było tak albo nie, żeby nas puścili na tego szwaba już by my jego uspokoili. Jak tam u was czy jest trochę ruchu od strony granicy rosyjskiej, może do 9-tego nic nie będzie tak, że ewentualnie ślub możemy wziąć i może mnie zaraz (…) wezmą do wojska lub rozpęta się wojna no i co z tobą zrobię, z czego będziemy żyć, bo firma prywatna i nie wiem czy coś dadzą gdy pójdę walczyć. Zresztą tak źle nie jest co będzie to będzie. Gdyby coś zaszło naprawdę poważnego to przypuszczam ślub odłożymy na czas późniejszy, jak się na to zapatrujesz?

 

No i stało się!

Na tych terenach trzeba było pisać już na takich kartkach.

.



Kartka datowana 22.11.1939

 

Takie były niepokoje i nastroje Polaków.

Pamiętajmy, że teraz bez wojny żyjemy już 71 lat. Oby tak dalej.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 38