Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
piątek, 29 lipca 2016

Miło popatrzeć jak porządnie zaczyna wyglądać ten skwer w środku Wyszkowa. Uroku dodają posadzone wczoraj ozdobne drzewa.

Przy tej okazji chcę przypomnieć, że ponad 10 lat temu – człowiek z „kół zbliżonych do prof. Ludwika Maciąga” - na tym samym skwerze posadził 3 wierzby płaczące. Niestety do dzisiaj uchowały się tylko 2 drzewa. Trzecie, krótko po posadzeniu ktoś wyciął.

 Miałem przyjemność być przy tym, jak Profesor szkicował plan rozmieszczenia tych kilku drzew. Mówił jak poprawi się estetyka tego miejsca. Jak zasłonięta będzie baza transportowa. Dodał przy tym, że postawienie tych drzew nie będzie chyba możliwe. Spece od zieleni powiedzieli, że na kompozycji zieleni miejskiej trzeba się znać i …...

 A jednak udało się. Pewnego dnia widzę, że znajomy podlewa świeżo posadzone drzewka. Obeszło się bez dużej gali i bez płacenia mandatu czy wręcz usuwania nielegalnych nasadzeń.



.

.

.

.

.

.

22:11, wieslawcz , Miasto
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 lipca 2016

Ten plakat wyjaśnia wszystko.

Byłem tam i słyszałem.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

niedziela, 24 lipca 2016

W lesie mieszka głównie taka drobnica.

/

.

.

.

20:13, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (2) »

Jest „brama”. Trzeba zapłacić myto weselne.

Pomyślności!

.

.

.



wtorek, 19 lipca 2016

Jak miło posłuchać muzyki na żywo. W letnie wakacje Stowarzyszenie Przyjaciół Kultury w Urlach kulturaurle.pl/ organizuje, przy szerokiej współpracy wielu firm, koncerty muzyki i nie tylko.

Warto poznać program tych imprez na stronie Stowarzyszenia.

W niedzielę na estradzie przy kościele parafialnym w Urlach wystąpił Jacek Wójcicki. Warto było posłuchać i popatrzeć. Nawet siąpiący deszczyk i postawione parasole nie przeszkadzały.

.

.

.

.

.

.

.

.

piątek, 15 lipca 2016

Przyleciał mokry na balkon. Odpoczął pod plastykowym krzesłem. Popiskiwał, popiskiwał i nie bał się ludzi. Potem odleciał.

.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Tadziku. Dziękuję Ci za komentarz do mojego wpisu „Nie lubią wiatraków? Don Kichot też” z dnia

12 czerwca 2016.

Wszystkie Twoje uwagi i pretensje skwituję tylko tak: PULL UP, PULL UP, TERRAIN AHEAD …

I co tu jeszcze dodać?

Odnośnie ostatniego akapitu Twojego komentarza; przeczytaj tekst o. Ludwika Wiśniewskiego OP, „Do jakiej Polski przyjedzie papież” w Tygodniku Powszechnym nr 28 z 10 lipca 2016.

Autor jest też chyba katolikiem.

Wiesław Czapski



niedziela, 03 lipca 2016

Wędrując po lesie trafiłem na solidnie połamany jego fragment. Musiało tam solidnie powiać. Poprzewracało drzewa na niewielkiej powierzchni. Czyżby powstała tu mini trąba powietrzna i zrobiła tu to, co zwykle robi - niszczy.

Przy okazji trafiłem na "piękne", leśne wysypisko śmieci. Jeszcze trochę a wystarczy tu postawić tablicę z napisem "WYSYPISKO" i problem gospodarki odpadami zostanie rozwiązany.

Przy okazji, z łatwością chyba można ocenić kto tak tu bałagani. Wątpię, że szybę samochodową wywiózł majsterkowicz a gruz po rozebranych pomnikach nagrobnych jego właściciel. Oczywistym jest, że nikt z bliskich odwiedzających groby nie przyniósł do lasu, w to miejsce, kilka wypalonych zniczy. Czyżby hurtowo załatwił to gospodarz cmentarza parafialnego w Lucynowie?

.

.

.

.

.

.

.

.

.

..

środa, 29 czerwca 2016

Był solidny upał. Mało wody w rzece. Dawno tu nie byłem.

.

.

.

.

wtorek, 28 czerwca 2016

Wpadło takie coś do pokoju. Poobijało się o szyby, wlazło do pamięci i ... wygoniłem z mieszkania.

.

.

.

niedziela, 19 czerwca 2016

W piątek, Kazimierz Zawisza w galerii PeKaP zaprezentował swoje rzeźby. W malutkim pomieszczeniu galerii zmieściło się wielu znajomych emerytowanego nauczyciela.

Rzeźby - stwierdził autor - robiłem "do kartonu". Teraz dzięki galerii miałem w czym wybierać, by pokazać zainteresowanym.

Milo popatrzeć na strugane scyzorykiem. niewielkie figurki świętych, historycznych wojów, kotów, ptasząt.

.

.

.

.

.

.

niedziela, 12 czerwca 2016

Sejm uchwalił ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE). Jak informują media, głównym źródłem takiej energii ma być geotermia i spalanie biomasy.

 Poważnie ograniczono możliwości produkcji energii wiatrowej. Wprowadzono przepis, że minimalna odległość pomiędzy wiatrakiem a m.in. zabudowaniami mieszkalnymi, lasami i parkami narodowymi, wyniesie około 1500 – 2000 metrów. W innych krajach UE, odległości te wynoszą, średnio, od 400 do 600 metrów i związane są z normami dotyczącymi generowanego hałasu.

 Podziwiam, z jaką konsekwencją PIS realizuje swoje dziwne zamiary. W lutym 2012 r. (wpis na tym blogu w dniu 02 marca 2012 r. p.t. Wiatraki w Wyszkowie - za i przeciw ) uczestniczyłem w spotkaniu z obecnym ministrem, zajmującym się środowiskiem. Co wtedy, na tym spotkaniu usłyszałem?

(Spisane z dyktafonu)

„Szanowni Państwo! Następna sprawa to geotermia. Gdybyście popatrzyli na zasoby geotermalne w Polsce, te zasoby przewyższają 150x nasze potrzeby. Akurat mamy tak dobry układ pod względem wody a wraz z głębokością temperatura ziemi wzrasta na każde 100 m o 3-4 oC i gdy mamy 3 km to mamy 90 – 100 oC. Jak się tam ma wodę to ma się w piecu gorącą wodę i tej wody ma się 3 x więcej jak w Bałtyku. W związku z tym jest to ogromny zasób energetyczny. Gdy byłem ministrem, (...) postawiłem na geotermię . Że jest parę, było kilka takich otworów geotermalnych i problem jest taki, że jak się trafi dobrze, odwierci to jest problem z nadmiarem mocy, tj za dużo jest tej wody by ją spożytkować. Ale jak się patrzy na zobowiązania międzynarodowe to tu widziałem ogromną szansę. Skoro jest tu tak dużo mocy czyli piec na głębokości 2500 – 3000 m, czyli centralne ogrzewanie, bierzemy tę wodę w górę, wykorzystujemy energię cieplną, wtłaczamy wodę w głąb ziemi.

Za czasów rządów PIS postawiliśmy na geotermię jako priorytet. Uruchomiłem fundusz w MOŚ. Nie będę mówił o geotermii toruńskiej i wszystkich koło tego spraw, tylko chcę Państwu powiedzieć, że geotermia toruńska zakończyła się niebywałym sukcesem. …”

  Ekspert, jak zapisałem to na moim blogu, był i jest przeciwnikiem wiatraków. Uważa, że nie jest dobrym to, że w Polsce instalowane są eksploatowane wcześniej na Zachodzie wiatraki. Twierdzi, że presja na instalowanie wiatraków jest ogromna, bo ten kto je instaluje dostaje gwarancję odbioru wyprodukowanej energii po obowiązujących wszystkich dostawców cenach a dodatkowo bonus za inwestowanie. Ale mieszkańcom to się nie opłaca, bo ten dodatkowy bonus wchodzi w cenę energii. Spełniamy – twierdzi – układy międzynarodowe ale cały pakiet klimatyczny nas bardzo dużo kosztuje.

 Teraz, kiedy ekspert znowu został ministrem, mamy więc ustawę która „nie lubi” wiatraków. Bo chyba na tym terenie, który przedstawiłem we wpisie w dniu 04 października 2014 r (Odrobinę dalej od Wyszkowa, w gminnie Płoniawy – Bramura) nie wybudowano by takiej fermy wiatrowej. Dlaczego? Wystarczy popatrzyć na Google mapy, po wpisaniu miejscowości Młodzianowo Mazowieckie. Przy drodze 57 na wysokości parkingu TIR widać wiatraki i siedziby ludzkie. Pojedyncze domki rzucone gdzieś między żyto i buraki, oddalone od siebie po kilkaset metrów, będą teraz blokować ważne instalacje ekologiczne. Widok z parkingu TIR, na jedną z tych siedzib przedstawia to zdjęcie.

 

Swoiste liberum veto. Jedna chata przeciw wiatrakom. Moje musi być na wierzchu!

 A tak przy okazji.Ciekawa jest urbanistyka polskiej wsi. Do porozrzucanych na wielkie odległości pojedynczych zabudowań, trzeba zbudować drogi dojazdowe, doprowadzić linie elektryczne, budować studnie i szamba – a za chwilę, pewnie wodociągi i kanalizację.

 



11:51, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (2) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 93