Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
piątek, 15 lipca 2016

Przyleciał mokry na balkon. Odpoczął pod plastykowym krzesłem. Popiskiwał, popiskiwał i nie bał się ludzi. Potem odleciał.

.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Tadziku. Dziękuję Ci za komentarz do mojego wpisu „Nie lubią wiatraków? Don Kichot też” z dnia

12 czerwca 2016.

Wszystkie Twoje uwagi i pretensje skwituję tylko tak: PULL UP, PULL UP, TERRAIN AHEAD …

I co tu jeszcze dodać?

Odnośnie ostatniego akapitu Twojego komentarza; przeczytaj tekst o. Ludwika Wiśniewskiego OP, „Do jakiej Polski przyjedzie papież” w Tygodniku Powszechnym nr 28 z 10 lipca 2016.

Autor jest też chyba katolikiem.

Wiesław Czapski



niedziela, 03 lipca 2016

Wędrując po lesie trafiłem na solidnie połamany jego fragment. Musiało tam solidnie powiać. Poprzewracało drzewa na niewielkiej powierzchni. Czyżby powstała tu mini trąba powietrzna i zrobiła tu to, co zwykle robi - niszczy.

Przy okazji trafiłem na "piękne", leśne wysypisko śmieci. Jeszcze trochę a wystarczy tu postawić tablicę z napisem "WYSYPISKO" i problem gospodarki odpadami zostanie rozwiązany.

Przy okazji, z łatwością chyba można ocenić kto tak tu bałagani. Wątpię, że szybę samochodową wywiózł majsterkowicz a gruz po rozebranych pomnikach nagrobnych jego właściciel. Oczywistym jest, że nikt z bliskich odwiedzających groby nie przyniósł do lasu, w to miejsce, kilka wypalonych zniczy. Czyżby hurtowo załatwił to gospodarz cmentarza parafialnego w Lucynowie?

.

.

.

.

.

.

.

.

.

..

środa, 29 czerwca 2016

Był solidny upał. Mało wody w rzece. Dawno tu nie byłem.

.

.

.

.

wtorek, 28 czerwca 2016

Wpadło takie coś do pokoju. Poobijało się o szyby, wlazło do pamięci i ... wygoniłem z mieszkania.

.

.

.

niedziela, 19 czerwca 2016

W piątek, Kazimierz Zawisza w galerii PeKaP zaprezentował swoje rzeźby. W malutkim pomieszczeniu galerii zmieściło się wielu znajomych emerytowanego nauczyciela.

Rzeźby - stwierdził autor - robiłem "do kartonu". Teraz dzięki galerii miałem w czym wybierać, by pokazać zainteresowanym.

Milo popatrzeć na strugane scyzorykiem. niewielkie figurki świętych, historycznych wojów, kotów, ptasząt.

.

.

.

.

.

.

niedziela, 12 czerwca 2016

Sejm uchwalił ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE). Jak informują media, głównym źródłem takiej energii ma być geotermia i spalanie biomasy.

 Poważnie ograniczono możliwości produkcji energii wiatrowej. Wprowadzono przepis, że minimalna odległość pomiędzy wiatrakiem a m.in. zabudowaniami mieszkalnymi, lasami i parkami narodowymi, wyniesie około 1500 – 2000 metrów. W innych krajach UE, odległości te wynoszą, średnio, od 400 do 600 metrów i związane są z normami dotyczącymi generowanego hałasu.

 Podziwiam, z jaką konsekwencją PIS realizuje swoje dziwne zamiary. W lutym 2012 r. (wpis na tym blogu w dniu 02 marca 2012 r. p.t. Wiatraki w Wyszkowie - za i przeciw ) uczestniczyłem w spotkaniu z obecnym ministrem, zajmującym się środowiskiem. Co wtedy, na tym spotkaniu usłyszałem?

(Spisane z dyktafonu)

„Szanowni Państwo! Następna sprawa to geotermia. Gdybyście popatrzyli na zasoby geotermalne w Polsce, te zasoby przewyższają 150x nasze potrzeby. Akurat mamy tak dobry układ pod względem wody a wraz z głębokością temperatura ziemi wzrasta na każde 100 m o 3-4 oC i gdy mamy 3 km to mamy 90 – 100 oC. Jak się tam ma wodę to ma się w piecu gorącą wodę i tej wody ma się 3 x więcej jak w Bałtyku. W związku z tym jest to ogromny zasób energetyczny. Gdy byłem ministrem, (...) postawiłem na geotermię . Że jest parę, było kilka takich otworów geotermalnych i problem jest taki, że jak się trafi dobrze, odwierci to jest problem z nadmiarem mocy, tj za dużo jest tej wody by ją spożytkować. Ale jak się patrzy na zobowiązania międzynarodowe to tu widziałem ogromną szansę. Skoro jest tu tak dużo mocy czyli piec na głębokości 2500 – 3000 m, czyli centralne ogrzewanie, bierzemy tę wodę w górę, wykorzystujemy energię cieplną, wtłaczamy wodę w głąb ziemi.

Za czasów rządów PIS postawiliśmy na geotermię jako priorytet. Uruchomiłem fundusz w MOŚ. Nie będę mówił o geotermii toruńskiej i wszystkich koło tego spraw, tylko chcę Państwu powiedzieć, że geotermia toruńska zakończyła się niebywałym sukcesem. …”

  Ekspert, jak zapisałem to na moim blogu, był i jest przeciwnikiem wiatraków. Uważa, że nie jest dobrym to, że w Polsce instalowane są eksploatowane wcześniej na Zachodzie wiatraki. Twierdzi, że presja na instalowanie wiatraków jest ogromna, bo ten kto je instaluje dostaje gwarancję odbioru wyprodukowanej energii po obowiązujących wszystkich dostawców cenach a dodatkowo bonus za inwestowanie. Ale mieszkańcom to się nie opłaca, bo ten dodatkowy bonus wchodzi w cenę energii. Spełniamy – twierdzi – układy międzynarodowe ale cały pakiet klimatyczny nas bardzo dużo kosztuje.

 Teraz, kiedy ekspert znowu został ministrem, mamy więc ustawę która „nie lubi” wiatraków. Bo chyba na tym terenie, który przedstawiłem we wpisie w dniu 04 października 2014 r (Odrobinę dalej od Wyszkowa, w gminnie Płoniawy – Bramura) nie wybudowano by takiej fermy wiatrowej. Dlaczego? Wystarczy popatrzyć na Google mapy, po wpisaniu miejscowości Młodzianowo Mazowieckie. Przy drodze 57 na wysokości parkingu TIR widać wiatraki i siedziby ludzkie. Pojedyncze domki rzucone gdzieś między żyto i buraki, oddalone od siebie po kilkaset metrów, będą teraz blokować ważne instalacje ekologiczne. Widok z parkingu TIR, na jedną z tych siedzib przedstawia to zdjęcie.

 

Swoiste liberum veto. Jedna chata przeciw wiatrakom. Moje musi być na wierzchu!

 A tak przy okazji.Ciekawa jest urbanistyka polskiej wsi. Do porozrzucanych na wielkie odległości pojedynczych zabudowań, trzeba zbudować drogi dojazdowe, doprowadzić linie elektryczne, budować studnie i szamba – a za chwilę, pewnie wodociągi i kanalizację.

 



11:51, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (2) »
sobota, 04 czerwca 2016

W Bibliotece znowu powiększono kolekcję zdjęć starego Wyszkowa.

Na wystawę zaprasza taki plakat.

.

.

.

.

.

.

.

22:29, wieslawcz , Miasto
Link Dodaj komentarz »

Przez polskie miasta przeszły dziesiątki marszów. Miały upamiętniać wybory do Sejmu kontraktowego z 4 czerwca 1989 roku.

A w Wyszkowie, z okazji tej rocznicy, uzyskaliśmy taki znak akceptacji. Była tęcza, nawet podwójna.



21:06, wieslawcz , Miasto
Link Komentarze (1) »
środa, 01 czerwca 2016

 

W sobotę, w Gulczewie, kaskaderzy odkryli przed widzami, kilka tajemnic zawodowych.

Jeździec w ogniu, a potem spieszony, ciągle płonąc - to robi wrażenie.

A to było tak; jeździec w ubraniu z żaroodpornej tkaniny wysmarowany, wraz koniem, żelem wodnym. Na plecach kaskadera, obsługa techniczna, mocuje koc nasycony dobrze płonącą cieczą. Podpalenie koca .... i jak widać na zdjęciach, jest straszno.

.

.

.

.

.

.

poniedziałek, 30 maja 2016

To już 11 raz spotykamy się na takiej imprezie. Ludzie w Gulczewie pamiętają Profesora Ludwika Maciąga i Jego, jedną z życiowych pasji. Wczoraj w Dniu Konia spotkało się w Gulczewie blisko 40 jeźdźców na ulubionych koniach.

Zastanawia mnie dlaczego w oficjalnych nazwach imprezy brakuje zwrotu "im. Ludwika Maciąga". I pomyśleć, że przed ponad 10 laty, tyle odwiedzało Go znajomych; "koniarzy", malarzy, polityków różnego szczebla, filmowców pisarzy ...

Jak ludzie szybko zapominają!

 

Było podobnie jak w ubiegłych latach. Przemówienia, święcenie, piwo, kiełbaski, wata cukrowa. No i konie. Z okolicznych stajni i klubów.  Wielkim zainteresowaniem, jak zawsze, cieszyły się pokazy kaskaderów.

A wczoraj w Gulczewie było tak.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

piątek, 27 maja 2016

Łaziło to po werandzie w słoneczny dzień. Ma to jakieś 3 - 4 mm.

.

.

.

.

.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 93