Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
sobota, 27 października 2007

Jeszcze poprzednia informacja, o imprezie w wyszkowskiej Bibliotece, nie zdążyła się dobrze ułożyć a już mieliśmy tu „Dni Norwida". Dwudniowa impreza o której można poczytać na stronie http://www.biblioteka.org.pl/. Sprawozdania, ze spotkań tych którzy kochają literaturę, już pewnie znajdą się we wtorek w wyszkowskich gazetach.

Miałem przyjemność uczestniczyć w piątek w wieczorze poetycko - muzycznym >"Noc tysiączna druga" i inne dialogi< w wykonaniu artystów z Filharmonii im. Romualda Traugutta ;Magdaleny Szczepanowskiej i Piotra Hausenplasa oraz Małgorzaty Kaczmarskiej i Andrzeja Ferenca recytujących fragmenty dramatów Norwida.

Jakaż to była uciecha. Norwid w takim wykonaniu i muzyka. Skrzypce i wiolonczela „na żywo". Bez wzmacniaczy.

W takiej atmosferze nie fotografować to poważne niedopatrzenie.

W załączeniu więc kilka „fotek".

Norwid 1

.

Norwid 2

.

Norwid 3

.

Norwid 4

.

Norwid 5  Norwid 6

12:41, wieslawcz , FOTO
Link Dodaj komentarz »

Co za czasy?  Kilka dni temu, w mojej spółdzielni mieszkaniowej w Wyszkowie, zrobiłem trochę zamieszania. Przypuszczalnie obraziłem kilka osób. Trudno! Skoro panują tam takie stare - wcale nie staromodne -  obyczaje trzeba reagować.

Od czasu do czasu potrzebuję zrobić xero jakiegoś dokumentu a potem wysłać go faxem. Niby prosta sprawa. Jestem w siedzibie zarządu spółdzielni. Potężne xero znudzone czeka na robotę. Pytam „panującą" w tym pomieszczeniu o możliwość odbicia tekstu na trzech stronach papieru. „Nie można" i tyle. A gdzie w pobliżu można? „Na dole na poczcie" odpowiada inna pracownica." Bucząc" schodzę „na pocztę" i tam dowiaduję się, że „xera nie posiadają".

No cóż. Idę do znanego mi „legalnego" xero, wracam następne 300 m do faxu i wszystko jest załatwione!

A czy nie można inaczej? Jest xero w dostępnym dla interesantów miejscu. Jeżeli nie można bezpłatnie to może za odpłatnością. To taki problem?

Przy okazji próbowałem zapytać tę samą osobę o losy zgłoszonej wcześniej potrzeby naprawy skrzynki pocztowej na mojej klatce schodowej. Co usłyszałem? To nie nasza sprawa - ma pan klucz od skrzynki - zgłoś pan sam na poczcie.

Z wcześniejszych rozmów wiem, że nie jest sprawą zarządu spółdzielni wzięcie pod konserwatorską opiekę domofonów. Nie my je zakładaliśmy, my nie będziemy ich konserwować. Założenie oświetlenia na skwerku przy 11 Listopada i Prostej też przerasta możliwości zarządu. A największym kuriozum jest zupełna niechęć do zrobienia porządku z „pisuarem' czyli skrzynką na licznik gazowy na szczycie bloku Sowińskiego 32. Nie dość, że postawiona tam skrzynka utrudnia przejście to jeszcze jest - dosłownie - pisuarem.(Dowodów w postaci fotografii nie przedstawiam bo wywołują odruchy wymiotne). Długa jest lista interweniujących w tej sprawie i co? Nic!

Zadaję sobie znane pytanie. Kto tu jest dla kogo? Zarząd spółdzielni dla spółdzielców czy spółdzielcy dla zarządu?

Czy to „nowe wróciło", czy stare jeszcze nie odeszło?

Z uznaniem można patrzeć na niektóre działania zarządu spółdzielni. Poprawianie parkingów i dbanie o estetykę wokół niektórych bloków to jednak nie wszystko!!!

Wiesław Czapski

sobota, 20 października 2007

  

  Bez tytułu

Spotkaliśmy się by przez chwilę być nadal z Nim.

Niesamowita atmosfera. On był między nami!!! Chcieliśmy z Nim „pogadać".

P1050188

.

P1050161

.

P1050119

.

P1050123

.

P1050175

.

P1050131

.

P1050131a

.

P1050137

.

P1050108

.

P1050114

W tle wystawa poplenerowa 2007r.

Wiesław Czapski

wtorek, 16 października 2007

W dniu 9 sierpnia tego roku Rada Miejska podjęła uchwałę „GMINNY  PROGRAM   OPIEKI   NAD

ZABYTKAMI  GMINY  WYSZKÓW   NA   LATA   2007 - 2010.". Treść tej uchwały dostępna jest na stronie http://umwyszkow.bip.org.pl/pliki/umwyszkow/xii_68_2007_zal1.doc                                                                                                              

.Istotą tej uchwały jest ostatni rozdział:

        VI.  Planowane działania związane z opieką nad zabytkami, których   właścicielem         jest Gmina Wyszków.

L.p.

Działanie

Nakłady finansowe w zł

Uwagi

2007

2008

2009

2010

1.

Remont kordegardy(stróżówki) w

w zabytkowym parku w Wyszkowie

20.000

  

20.000

 

2.

Rewitalizacja zabytkowego parku

w Wyszkowie

25.000

500.000

500.000

  

3.

Prace restauratorskie przy Obelisku

Wazów w Wyszkowie

 

  20.000

   

20 sierpnia przesłałem Burmistrzowi Grzegorzowi Nowosielskiemu i Przewodniczącemu Rady Miejskiej Markowi Głowackiemu swoje uwagi do tej uchwały. Istotną częścią mojej opinii jest:

Czego - moim zdaniem - brakuje w Planie?

Weryfikacji ewidencji zabytków. Te będące w ewidencji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków wydają się w porządku. Wątpliwości budzi wykaz  będący w gestii burmistrza a który próbowałem zweryfikować opisując w http://www.owyszkowie.blox.pl/ rozbieżności między wykazem a stanem faktycznym.

Dlaczego w Planie zabrakło nakładów na taką weryfikację a także na rozpoznanie innych, potencjalnych zabytków nie będących jeszcze w ewidencji. Czy siłami własnymi gminy ocena zabytkowej wartości i stanu technicznego zabytków może być wykonana? Może powinni zrobić to - wzorem Siedlec - eksperci. Gdzie więc nakłady na zlecenie takiej pracy?

 Co z parkiem podworskim w Olszance? Kto się tym ma zająć choćby w sferze dokumentacji. Co z wymienionymi w Planie obiektami sakralnymi takimi jak krzyże przydrożne, kapliczki, dzwonnica, w większości z XIX i początków XX w , chałupami, domami, stodołami z XIX  lub początków XX wieku?

Czy te wszystkie obiekty mają właściciela? Czy choćby o krzyże przydrożne, kapliczki nie powinna zadbać gmina powodując udzielenie fachowej pomocy konserwatorskiej przy remontach tych obiektów jakie wykonują mieszkańcy w „czynie społecznym"?

 A może już w tym Planie trzeba uwzględnić  wykonanie koncepcji i projekt „Muzeum rzeki Bug" lub innego Skansenu. Oczywiście dla ratowania takich jak wyżej wymienione zabytków.

Prawo mówi, że ochronie podlegają bez względu na stan zachowania zabytki nieruchome będące, w szczególności układami urbanistycznymi. A może trzeba przy planowaniu budowy ratusza zachować historyczny układ ulic z zachowaną tam ostatnią nawierzchnią wykonaną z „kocich łbów"? Czy nie należy tego chronić przez wpisanie do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Istotne nieporozumienie - moim zdaniem - budzi sugestia rzeczowych działań dla rewitalizacji zabytkowego parku w Wyszkowie. Oby głównym zadaniem zadbania o zabytek nie było tylko odnowienie zniszczonego oświetlenia, ławek, śmietników, rozebranej „kosztownej nawierzchni  kortu tenisowego, odbudowa amfiteatru. Żeby z zabytkowego parku nie powstał „Park Kultury i Odpoczynku" z karuzelami i ZOO a bez „zadołowanej" gdzieś głównej bramy wejściowej i pozostawieniu bez opieki walących się drzew będących istotą parku.

W dniu 18.09.2007, otrzymałem odpowiedź Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej Michała Przesmyckiego.

Oto fragmenty tego listu:

„ (...) chciałbym podziękować za trud włożony w szeroką i szczegółową analizę problemu, Niemniej jednak uważam, że w/w program opracowany został zgodnie z zapisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami i nie może zawierać wielu treści o których pan pisze w swoim piśmie. Program opieki nad zabytkami może dotyczyć wyłącznie zabytków będących własnością Gminy Wyszków (art. 5 ustawy). Większość z poruszonych przez Pana zagadnień dotyczy natomiast szeroko rozumianej ochrony zabytków i z powodu zapisów ustawy nie mogła znaleźć się w treści programu, gdyż Rada Miejska może podejmować uchwały wyłącznie w sprawach wynikających z delegacji ustawowych i zakresie wyznaczonym przez te ustawy.(...)."

No i wszystko jasne! Gubieniu zabytków Wyszkowa winna jest ustawa o ochronie zabytków.

Kiedy więc burmistrz wystąpi o zmianę ustawy a może znajdzie inny sposób na zadbanie o zabytki?

Co o tym sądzą mieszkańcy Wyszkowa? 

Wiesław Czapski

Park blox mały

11:31, wieslawcz , Miasto
Link Komentarze (4) »
piątek, 12 października 2007

Czytam „Wyszkowiaka" http://www.wyszkowiak.pl/ i nie mogę zrozumieć pisanego tekstu „Mogą nie zdążyć z obwodnicą". Degradacja intelektualna?

„Wykonawca może nie zakończyć budowy obwodnicy Wyszkowa w planowanym terminie. Nadal nie rozpoczął prac przy budowie wjazdów na trasę w Lucynowie".(...) Jak nietrudno się domyślić, chodzi o wywłaszczenia działek. Właściciele nieruchomości, na których mają stanąć dwa nierozpoczęte obiekty w okolicach Lucynowa nie zgadzają się na wykup. Sprawa wywłaszczenia utknęła w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim. Tu ma bowiem zapaść ostateczna decyzja, która pozwoliłaby ekipom budowlanym na wkroczenie na teren budowy".

Nie mogę zrozumieć dlaczego w Polsce nie można załatwić tak prostej sprawy. „Mocarstwo" które nie uprawia polityki zagranicznej na kolanach nie może załatwić wywłaszczenia kilku działek. Państwo prawa i sprawiedliwości? Śmiech i strach potencjalnych inwestorów.

 „Święte prawo własności" może zatrzymać taką inwestycję? Liberum veto ze wszystkimi przyszłymi konsekwencjami?

Pozostaje tylko jedno pytanie. Kto będzie płacił za taki bałagan.

Proponuję prosty sposób załatwienia sprawy. Złamać prawo i wejść na  plac budowy. Czy ktoś będzie miał odwagę wytoczyć proces temu kto to zrobi? Oczywiście proces należy wytoczyć winnym zaniedbań przy podejmowaniu decyzji o organizacji budowy. A może Mazowieckiemu Urzędowi Wojewódzkiemu?

Gdzie jest gospodarz naszej gminy? To ma być gmina przyjazna inwestycjom? Gdzie starosta?

A może winni tu są ekolodzy którzy wstrzymywali budowę mostu?

Wiesław Czapski

 

tablica inf obwodnicy

czwartek, 11 października 2007

 

wczapski@go2.pl 

Jak ten czas szybko leci. Ledwo był maj i pozostawił takie refleksje, a już mamy jesień. Oby była piękna i „fotogeniczna".

 (Poniższy tekst jest zbiorem cytatów z "Majówka", czyli nabożeństwo majowe." IlonySokołowskiej z portalu http://www.wiadomości24.pl)

Historia nabożeństw w Kościele zachodnim sięga króla Alfonsa X, który poprzez osobiste uczestnictwo starał się zachęcić wiernych do oddawania czci Matce Bożej. Jeżeli chodzi o Polskę, to pierwszymi, którzy nabożeństwo odprawili byli Jezuici z Tarnopola, kolejnymi, misjonarze z Warszawy z kościoła św. Krzyża w roku 1852.

W miesiącu maju wierni swą uwagę poświęcają Matce Bożej. Na nabożeństwo składa się Litania Loretańska , nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Nabożeństwa majowe dowodzą, że nie tylko kościół może być miejscem modlitwy. W latach 70 XX wieku odprawianie nabożeństw przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach stało się czymś normalnym. Mieszkańcy, głównie wsi, niekiedy oddaleni od kościoła o znaczną odległość, sami gromadzili się na modlitwie, a już w kwietniu naprawiali i przyozdabiali kaplicę, by w maju móc poświęcić się modlitwie.

Jeżeliby odłożyć na moment kwestię wiary i maryjnego kultu, a przyjrzeć się jedynie pewnego rodzaju "otoczce" i klimatowi nabożeństw to łatwo wysnuć wniosek, że jest on rzadko spotykany. Otacza je radość z odżywania. Bo tak można określić stan natury w maju.

I kiedy w ten piękny obraz przyrody wtopi się obrazek rodzin gromadzących się na radosnej modlitwie, wszystko zdaje się idealnie ze sobą harmonizować. To oczywiście jedynie odczucie estetyczne. Sens nabożeństw jest o wiele głębszy, ale dostrzeżenie zwykłego piękna może w pewien sposób pomóc nam w jego zrozumieniu.

Wiesław Czapski

 

dalekie1

.

dalekie2

.

dalekie3

.

gulczewo2

.

gulczewo 1

.

natolin1

.

natolin2

.

rybno1

.

rybno2

piątek, 05 października 2007

Kilka tygodni temu minęło 10 lat od uroczystego odsłonięcia żydowskiego cmentarza - pomnika w Wyszkowie.

Wiesław Czapski

kirkut1

.

kirkut2

.

kirkut3

.

kirkut4

.

kirkut5

.

kirkut6

.

kirkut7

.

kirkut8

.

kirkut9

.

kirkut9a

czwartek, 04 października 2007

 

Po kilku tygodniach znowu popatrzyłem na budowany most na Bugu. Zaskoczenie! Widać już wyraźnie zarysowaną część mostu. Można podpatrzyć jak stawia się takie mosty.

 Jest pażdziernik są wspaniałe jesienne barwy. Warto podziwiać.

Wiesław Czapski

most1

.

most2

.

most3

.

most4

.

most5

.

most6

.

kolory