Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
poniedziałek, 30 lipca 2018

 

Specjaliści z portalu WysokieNapiecie.pl przeanalizowali dane Niemieckiej Agencji ds. Sieci.

We wtorek, 1 maja (br), niemieckie elektrownie wiatrowe, słoneczne, wodne, na biomasę i biogaz przez dwie godziny dostarczały do krajowej sieci elektroenergetycznej więcej mocy (łącznie 54 GW), niż wynosiło zapotrzebowanie całego kraju (53 GW)

Wnioski z przeprowadzonej analizy podane są pod adresem https://wysokienapiecie.pl/10005-rekord-niemiec-100-zapotrzebowania-ze-zrodel-odnawialnych/

 2 marca 2012 na tym blogu zamieściłem informację „Wiatraki w Wyszkowie - za i przeciw” o opinii eksperta od odnawialnej energii prof.Szyszko. Dowodził tam, że jedynie „toruńska geotermia” godna jest rozwijania i pomocy finansowej.

 Później, jak został ministrem, zrealizował swoje opinie. To pewnie dlatego budujemy kolejne duże bloki energetyczne opalane węglem, blokujemy budowę farm wiatrowych, palimy lasy w elektrowniach a unijni sąsiedzi mają lepiej.



14:17, wieslawcz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 lipca 2018

Liczne stadka jerzyków zjadają chyba wszystkie owady kręcące się między blokami.

.

18:52, wieslawcz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 lipca 2018

Koniec baraku coraz bliżej. Co dalej z tym terenem?

.

.

.

09:07, wieslawcz
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 lipca 2018

13 lipca 1920 r. w Krakowie urodził się Ludwik Maciąg.

Balagula



20:09, wieslawcz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 lipca 2018

Działacze wyszkowskiego PIS’u często zapraszają do Wyszkowa swoich posłów. Jednym z nich jest Henryk Kowalczyk, obecnie minister ochrony środowiska.

Działacze PIS wędrują po Polsce propagując swoją polityczną postawę.

1.lipca 2018r. minister uczestniczył w spotkaniu w Mławie.

 

Lokalna gazeta Nasz@Mława (www.naszamlawa.pl)

opisała to spotkanie tak.

Szokujące słowa ministra środowiska: „Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt”

Przez

Urszula Adamczyk

-3 lipca 2018

Minister środowiska Henryk Kowalczyk podczas spotkania z mieszkańcami Mławy 1 lipca powiedział, że zniesienie ochrony gatunkowej zwierząt jest niemożliwe, ponieważ „mogłoby to wywołać konflikt z Europą”. – Lepiej robić to małymi krokami, a skutecznie – zaznaczył, odnosząc się do odstrzału zwierząt będących pod ścisłą ochroną.

Jeden z uczestników spotkania, leśnik i radny powiatu mławskiego – Jacek Szlachta – podziękował ministrowi za „odważną decyzję o zdjęciu okresu ochronnego polowań na dziki, co umożliwi obniżenie tej populacji”. – Mam pytanie, co z innymi zwierzętami uciążliwymi dla obywateli: bobrami, łosiami? Poważny problem zaczyna być z wilkami, żubrami i żurawiami – zaznaczył leśniczy.

 Według ministra Kowalczyka „problem jest bardzo trudny”. – Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, tak delikatnie powiem – zauważył i przypomniał, że jego poprzednik wydał zgodę na odstrzał łosi i „musiał niemal na drugi dzień ją odwoływać”.

My wprowadziliśmy taką zasadę – RDOSie (regionalne dyrekcje ochrony środowiska – red.) mają sugestię wręcz, żeby bardzo chętnie wyrażać zgody na odstrzały zwierząt chronionych gatunkowo: żubry, łosie, bobry – przyznał szef resortu ochrony środowiska. Jak dodał, zapewne niedługo taka potrzeba zajdzie również w stosunku do wilków.

Ochrony gatunkowej nie mamy zamiaru zdejmować, ponieważ będzie konflikt z Europą, lepiej robić to małymi krokami, a skutecznie, czyli wyrażając zgodę na każdy wniosek dotyczący redukcji tych chronionych gatunków zwierząt – przekonywał minister.

 Po przeczytaniu tych rewelacyjnych stwierdzeń ministra, przypomniałem sobie piosenkę – śpiewaną przez Kazimierza Grześkowiaka - „Chłop żywemu nie przepuści”. Słowa tej piosenki są takie:

 Hej, kąkolą się kąkole / hej, porosło pole chabrem/hej na skuśkę poprzez pole/hej idziemy se ze szwagrem/

chłop żywemu…

powiadają w okolicy/mocne chłopy to nie słabe/taki to bez rękawicy/lewą ręką zgniecie żabę

chłop żywemu nie przepuści!/Chłop żywemu nie przepuści!/Jak się żywe napatoczy,/nie pożyje se a juści!

Jak nam kiedyś napomknęli/że są w stawie dwa piskorze/tośmy cały staw spuścili/chociaż wielki był jak morze….. itd.

Radnemu PIS z Mławy i na dodatek leśniczemu – Jackowi Szlachcie – przeszkadzają, uciążliwe dla obywateli: bobry, łosie i stwarzające coraz większy problem wilki, żubry i żurawie.

Co zaproponował minister środowiska? – Ochrony gatunkowej nie mamy zamiaru zdejmować, ponieważ będzie konflikt z Europą, lepiej robić to małymi krokami, a skutecznie, czyli wyrażając zgodę na każdy wniosek dotyczący redukcji tych chronionych gatunków zwierząt.

Taka postawa ministra jest oburzająca! Ale prawdziwym problemem jest decyzja o urzędowym oszukiwaniu obywateli RP i „Europy” czyli domyślam się Unii Europejskiej.

W Wyszkowie mieszka wielu działaczy PIS. Wielu zajmujących wysokie pozycje w lokalnych władzach partyjnych była miłośnikami przyrody działając w wyszkowskim Klubie Ekologicznym.

A co w tej sprawie ma do powiedzenia p. Waldemar Sobczak Przewodniczący Zarządu Powiatowego PIS. Czy strzelać do wszystkiego? Czy ochrony gatunkowej nie zdejmować ponieważ będzie konflikt z Europą, i lepiej robić to małymi krokami, a skutecznie. A może też sądy ciąć małymi kroczkami i opowiadać, że są uciążliwe dla obywateli, itd. itp.

Mam nadzieję, że p. W. Sobczak przedstawi, czytelnikom tego bloga, swojej partii racje.



11:14, wieslawcz
Link Komentarze (1) »