Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
sobota, 31 maja 2008
Rajd odbędzie się 31.05.2008 - tradycyjnie w ostatnią sobotę maja. Jest
organizowany przez grupę przyjaciół Ludwika Maciąga po raz trzeci. W
dwóch pierwszych Ludwik Maciąg osobiście uczestniczył i był ich
inicjatorem i współorganizatorem.
Rajd startuje w Gulczewie, gdzie wcześniej odbędzie się msza za duszę
Ludwika Maciąga o 10.00, następnie odbędzie się odsłonięcie tablicy na
domu profesora i poczęstunek zorganizowany przez mieszkańców Gulczewa
nad Bugiem.
Start rajdu przewidywany jest ok. 12.00.Przewidujemy, że w tym roku
reprezentowane będą dwie formacje jazdy polskiej - husaria oraz
kawaleria XX wieczna. Obecni będą również jeźdźcy we współczesnych
strojach sportowych. Rajdowi konnemu będą towarzyszyć rowerzyści.
Równolegle będą płynąć łodzie z Gulczewa do Brańszczyka.
Ok. 14.00 rajd zatrzyma się przy plebanii kościoła św. Idziego, po
krótkim postoju i poświęceniu koni rusza do Brańszczyka, gdzie ok. 15.30
odbędzie się zakończenie rajdu.

Taką informację otrzymałem od organizatorów.

Podobnie jak w ubiegłym roku, tylko część tego spotkania mogłem tu pokazać.

Pewnie już we wtorek, w naszej lokalnej prasie, będzie można przeczytać o całej imprezie.

P1090614

.

P1090632

.

P1090633

.

P1090645

.

P1090659

.

P1090656

.

P1090657

.

P1090653

.

P1090671

.

P1090650

.

P1090691

.

P1090665

.

P1090666

.

P1090685

.

P1090680

.

P1090681

.

P1090634

.

P1090696

.

P1090699

.

P1090702

.

P1090711

piątek, 30 maja 2008

Wiele lat temu, przy okazji udziału w pracach nad tworzeniem systemu recyklingu samochodów w Europie Środkowo Wschodniej przebywałem w Bremie.

Jak zawsze przy tego rodzaju wyjazdach brałem aparat fotograficzny i ...

W czasie nalotów alianckich pod koniec II wojny światowej, kiedy to ponad 60% zabudowy Bremy uległo zniszczeniu, ratusz wraz z posągiem Rolanda ocalały dzięki wzniesionym wcześniej zabezpieczeniom.

Dzisiaj Brema wygląda tak.

 

_12_0041

.

_32_0056

.

_3A_0225w "Roland"

.

_23_0047

.

_15_0432

.

_18_0435 "Muzykanci z Bremy"

.

__8_0037w

.

18A_0240

.

_10_0039

.

17A_0239

.

_26_0050

.

13A_0235

.

14A_0236

.

15A_0237

 

środa, 28 maja 2008

Trzcianka, Niemiry, Nowy Brańszczyk i dalej Traktem Napoleońskim w kierunku Udrzynka. Tutaj jest potrzebna dobra mapa i jesteśmy na jednym z użytków ekologicznych w Puszczy Białej.

Kilka lat temu byłem w tym miejscu i widzę jak wiele się tu zmieniło.

Podest umożliwia zerknięcie na bogatą roślinność bez potrzeby brodzenia w błocie i niepotrzebnego jej deptania. Bo też storczyków jest tutaj bardzo wiele. Ale zaskoczeniem dla mnie jest, że pozwolono tu gospodarzyć bobrom. Tutaj jest raj dla bobrów.

Nie dość, że ich stąd nikt nie przegania, to jeszcze postawiono tablicę informującą o ich zwyczajach. A bobry zmieniły w tym miejscu wiele. Kiedyś śródleśna łąka z płynącym strumykiem, jest teraz wielkim rozlewiskiem. Stają tu żeremia, w oddali widać tamy - ponoć kilkudziesięciometrowe.

Jak mówi zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Wyszków Wojciech Kwiatkowski: „100ha na taki matecznik w Puszczy Białej będącej pod zarządem Lasów Państwowych, w niczym nie zaszkodzi gospodarce leśnej. A mała retencja zrobiona została beznakładowo i to w miejscu wybranym przez samą przyrodę."

A jednak można nie tylko ciąć las, ale też zostawić coś na spontaniczną działalność przyrody.

Żeby tak wszędzie w pobliżu Wyszkowa!

 

P1090538

.

P1090593

.

P1090561

.

P1090570

.

P1090548

.

P1090554

.

P1090557

.

P1090558

.

P1090560

.

P1090575

.

P1090578

.

P1090592

.

P1090590

.

P1090584

09:17, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (4) »
wtorek, 27 maja 2008

Kamieńczykiem nadal interesuje się wielu oglądających ten blog.

Ktoś pytał o „Galerię w komórce". Czy jeszcze istnieje? I tu problem. Tydzień temu przejeżdżając obok, nie zauważyłem „szyldu".

Co można było zobaczyć wewnątrz „galerii" pokazuję na zdjęciach.

17A_0017

.

19A_0019

.

20A_0020

.

21A_0021

.

22A_0022

.

__7_0037

.

__9_0039

.

__5_0035

.

12A_0012

.

13A_0013

.

15A_0015

.

16A_0016a

.

P1020799

.

P1020812

.

P1020808

.

P1020834

.

P1020824

poniedziałek, 26 maja 2008

Bardzo łatwo zauważyć zmiany dziejące się w przyrodzie. Te bieżące. Dzień, noc, zima, lato, susza, powódź. Trudniej te „długodystansowe" kilkudziesięcioletnie wynikające z „twórczej" działalności człowieka. Wręcz niemożliwym jest zaobserwowanie zmian klimatycznych. Te wymagają już badań naprawdę naukowych.

W Wyszkowie pojawiła się szansa obserwowania skutków budowy Zalewu Zegrzyńskiego. Niby twórcza działalność człowieka dla wykorzystania czy ujarzmienia „sił przyrody". Zapora w Dębem wybudowana w 1963 r. spowodowała spiętrzenie Narwi sięgające 27 km w górę rzeki od Serocka.

Dzisiaj w Wyszkowie dyskutuje się o zagospodarowaniu rzeki Bug, do celów turystycznych, rekreacyjnych czy wręcz pozostawienia jej w stanie „dzikim".

Wybudowano „basen portowy" ze slipem dla łódek. Powstał w miejscu podobnego istniejącego jeszcze przed 40 laty. Wspomina się przedwojenną świetność rzeki z pływającymi statkami pasażerskimi, barkami, portem i targiem rybnym. Jeszcze w latach 70. pływano tu na żaglach a holowniki ciągnęły barki.

Dzisiaj rzeka jest „nieczynna". Dlaczego? Bo jak twierdzą jej użytkownicy jest płytka.

Zjawisko to jest zauważane przez wędkarzy, wodniaków, mieszkańców nadrzecznych „osad wczasowych" i wsi.

Istnienie więc zjawiska przyrodniczego jakim jest wypłycanie rzeki jest do zaobserwowania. Na stronie www.nowywyszkowiak.pl w artykule „Jak wam się podoba...?" czytelnicy dyskutują o tym zjawisku i jego przyczynach.

Teraz apel!

Miłośnicy przyrody! Do obserwowania zmian w rzece Bug - marsz!!!

Czy to zbyt pompatyczne? Chyba nie, zważywszy, że już teraz zaczynają się „kombinacje" by poprawić sytuację. Czyni się starania o koncesję na pogłębianie koryta i „pozyskanie" z dna Bugu, budulca na drogi. Co jakiś czas pada pomysł budowania zbiorników retencyjnych, no i wały przeciwpowodziowe - ulubiony temat tych, którzy wydali "powodziowe" decyzje lokalizacyjne osiedli mieszkalnych.

Czyli stara śpiewka. Zniszczyć a potem poprawiać przez dalsze niszczenie.

 

 

sobota, 24 maja 2008

Wczoraj w wyszkowskiej bibliotece odbyła się kolejna, ciekawa impreza. Spotkanie autorskie z Jurijem Andruchowyczem.

To było dobre!

Notka biograficzna za www.czarne.com.pl

Jurij Andruchowycz ur. w 1960 r., prozaik, poeta, eseista, tłumacz. Założyciel grupy poetyckiej Bu-Ba-Bu. W Polsce ukazały się cztery jego powieści: "Rekreacje", "Moscoviada. Powieść grozy", "Perwersja" oraz "Dwanaście kręgów", za którą został odznaczony w 2006 roku Leipziger Buchpreis, przyznawaną za dzieła przyczyniające się do porozumienia europejskiego oraz Literacką Nagrodą Europy Środkowej Angelus, tomy esejów: "Erz-herz-perc", "Moja Europa. Dwa eseje o Europie zwanej Środkową" (wspólnie z Andrzejem Stasiukiem) i "Ostatnie terytorium. Eseje o Ukrainie", tom poezji "Piosenki dla martwego koguta" i płyty: "Samogon" (z muzyką zespołu Karbido) oraz "Andruchoid" (słowa: Jurij Andruchowycz, muzyka: Mikołaj Trzaska, Wojtek Mazolewski, Macio Moretti). Mieszka w Iwano-Frankiwsku.

P1090501

.

P1090383

.

P1090388

.

P1090394

.

P1090414

.

P1090410

.

P1090436

.

P1090449

.

P1090471

.

P1090474

.

P1090486

.

P1090512

.

P1090533

16:54, wieslawcz , FOTO
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 maja 2008

Łatwo pokazać Wyszków przy okazji różnych "awantur". No cóż!

Na zdjęciach widać która telewizja jest szybka. Może TVN24 goni za sensacją - jak pewnie stwierdzą jedni - albo daje szybką informację - jak powiedzą inni.

Tej której trzeba płacić abonament, TVP nie widziałem.

Od tej pierwszej kupuję informacje, więc dba o klienta.

To tutaj.

P1090372

.

P1090358

.

P1090360

.

P1090363

.Pani Redaktor lubi swoją pracę.

P1090368

.

P1090369

.

P1090367

.

P1090364

Niespodziewanie odkryłem mechanizm presji społeczności Wyszkowa na lokalną administrację. Czyżby w naszym mieście osiągnęliśmy już najwyższy poziom demokracji.

Demos rządzi sprawami miasta, a władzy to „wisi"?

„Władza" kiedyś spowodowała urządzenie „przytulnego" miejsca pod „kolumną niewiedzy" (nie wiedzą co z nią zrobić). Jakieś ławeczki, „ceramika chwały na cokołach", zielona trawa, ścieżki. Od strony ul. Wąskiej parking pod grzybkiem, i wzdłuż budynków nieokreślony status, ni to chodnika ni to drogi publicznej.

 

Demos zagospodarował więc ten teren według własnych potrzeb. Chodnik stał się drogą łączącą Wąską z Daszyńskiego, nieutwardzony plac wzdłuż tej drogi i trawnik (na zdjęciu), - parkingiem.

 

Najważniejsza część „roboty" burmistrza została wykonana bez kosztów. Lud zrobił projekt doskonały. Metodą prób i błędów. Władzy pozostaje tylko utwardzić ten teren, wyznaczyć krawężnikami dokładne jego gabaryty, ustawić znaki drogowe i eto wsio.

Proste? Nie. Przez wiele lat okoliczni mieszkańcy domagali się od kierownika Przesmyckiego by zlikwidował doły na dzikim parkingu, potem przez pół roku czekano aż ktoś usunie połamane gałęzie rosnącego tam drzewa. Przy takim podejściu do sprawy „naszej władzy" nie pozostaje nic innego jak czekać na nowego burmistrza.

Kiedy ujawni się kandydat na ten urząd?

 

A tak przy tej okazji. Może Straż Miejska utworzy tam stały punkt zbierania mandatów. Na Wąskiej zakaz zatrzymywania jest ZAWSZE ignorowany, chodnik jest jezdnią. Opłacalność takiej placówki gwarantowana.

 

P1090344

.

P1090345

16:19, wieslawcz , Miasto
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 maja 2008

Raptem jakieś 200 metrów ulicy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania. O tej porze roku jest to chyba najbardziej kolorowa ulica w Wyszkowie. Kiedyś, ktoś miał bardzo dobry pomysł, by posadzić tu tak kwitnące drzewa.

Jesienią kilka posadzonych tu jarzębin - w miejsce spróchniałych, tak ładnie kwitnących drzew - także raduje wzrok.

Teraz to nawet walące się kominy mniej drażnią wzrok.

.P1090324

.

P1090326

.

P1090330

.

P1090332

.

P1090333

.

P1090352

.

P1090353

.

P1090335

.

P1090347

.

jarz�bina 5

.

kasztan 2

wtorek, 20 maja 2008

 

 W Warszawie, pewien rzeźbiarz miał wystawę.

 

Wystawa najnowszych, jeszcze nie prezentowanych publicznie prac znakomitego polskiego artysty-rzeźbiarza, założyciela Zrzeszenia Artystycznego "Za", członka Związku Polskich Artystów Plastyków.

 

Brał udział w wielu wystawach indywidualnych, w tym m.in. Galerii Pokaz, Galerii M w Warszawie, w galeriach Meinz i München w Niemczech, a także zbiorowych ,m.in. w Galerii Gojowy, Krefeld, w Niemczech w galeriach Warszawy, Sopocie, Berlinie, w Dallas USA.

Rzeźby (...) to dojrzałe w formie i wysublimowane w treści, wygładzone formy o dużej dynamice i nadrealności, przechodzące w istoty i rzeczy zupełnie abstrakcyjne. Noszą w sobie zarówno ślady ludzkiej witalności, jak też nieskończonego w formie rysunku świata przyrody. Artysta tworzy w brązie, tufie wulkanicznym, marmurze i różnych rodzajach drewna takich jak sosna, dąb, akacja, brzoza.

Prezentowana wystawa to, jak sam autor mówi, pewna forma eksperymentu odbiegająca znacznie od jego dotychczasowej twórczości. Tym razem są to duże drewniane, grubo ciosane, barwne rzeźby inspirowane postaciami sąsiadów ze wsi Fidest, gdzie autor tworzy. Tak jak w przypadku wcześniejszej twórczości rzeźby te, choć tak odmienne, przyciągają barwami, kształtem, swą niewątpliwą dekoracyjnością. Można w nich dostrzec ślady emocji, uczuć, które nadają im głęboko ludzki walor. Zamyślenie, może wyraz zdziwienia, złości, smutku uchwycone, zapamiętane i zamknięte w drewnie, sprawiają, że stajemy między nimi z równym zdziwieniem, zamyśleniem i szacunkiem.



(...) rozpoczął poszukiwania twórcze od obserwacji przyrody. W niej odnajdywał przyszłe pierwowzory swych rzeźb. Ten ideał wzbogacal poszukiwaniami własnej drogi, przez kontakty z innymi twórcami w kraju i za granicą. Poparte lekturą i codzienną pracą zaowocowały one rzeźbami dojrzałymi w formie i wysublimowanymi w treści.
W tym miejscu można by przytoczyć słowa Paula Cezanne'a: "W naturze należy starać się odnaleźć formy kuli, stożka i walca", dla osiągniecia najlepszej kompozycji. (...), choć czasami w sposób świadomy łamie tę zasadę, to jednak w całej swej dotychczasowej drodze twórczej dostrzega potrzebę jej pogłębiania.
Modelunek jego rzeźb - często owalne, wygładzone formy o dużej dynamice i nadrealności, przechodza w istoty i rzeczy abstrakcyjne. Przypominaja one nieco dawne dzieła Hansa Arpa, Henry Moore'a czy rumuńskiego twórcy Constantina Brancusi. Rzeźby (...) noszą w sobie zarówno ślady ludzkiej witalności, jak też nieskończonego w formie i rysunku świata przyrody. Można doszukiwać się w nich osobistych asocjacji z pogranicza najnowszych kierunków sztuki formizmu i figuratywizmu. Artysta ten nie daje się jednakże uwieść modnym kierunkom w sztuce, które bardzo często ją uprzedmiotowiają lub popadają w poznawczą abstrakcję.
Rzeźby (...) są przyjazne człowiekowi, posiadają walor dekoracyjny, przyciągają kształtem i barwą, wrażeniowo są mu bliskie i nie wprowadzają dysonansu między nim a przyrodą. W dzisiejszym świecie, rozpędzonym do granic światła, takie walory sztuki jak harmonia, czy wręcz dosłowny kontakt z widzem, przydają tym relacjom głęboko ludzki walor.

Kto zgadnie którego to rzeźbiarza tak charakteryzują, zaczerpnięte z internetu, teksty? Załączone zdjęcia rozwiązują tę zagadkę.

To rzeźby Leona Gruzda. 

To kolejny ważny autor tworzący w naszym środowisku. Może warto pokazać w Wyszkowie jego dzieła. Żeby obejrzeć te rzeźby nie trzeba jechać do Warszawy. Można je zobaczyć we wsi Fidest. Dobrze gdyby przez jakiś czas, były one dostępne w wyszkowskim city. Bowiem nie tylko ratusz stanowi o randze miasta. Kultura także.


P1030264
.
P1030265
.
P1040427
.
P1040425
.
P1040434
.
P1030267
.
P1030269
.
P1030250
.
P1040433
.
panorama1
.To jego dzieła. W takim środowisku pracuje.
Jak to u Artysty. Co trafi "pod rękę" zamienia się w rzeźbę. Jak u Midasa, tylko z mniejszą szkodą. 
P1040421
.
P1040454
.Nawet kamień, zanim zostanie dziełem, zdobi otoczenie.
 
Uwaga! Ktoś, kiedyś musiał nieźle podpać autorowi tego dzieła! 
20A_0020

Jest lepiej jak sądziłem. Ostatnio pisałem, że po moim pisaniu - na tym blogu - wszelka krytyka działania władzy pozostaje bez echa. A jednak nie.

 Wczoraj skontaktował się ze mną, przewodniczący Rady Miasta. Wypytał o szczegóły „grodzenia" dostępu do Liwca. Stwierdził, że postara się spowodować przyspieszenie pracy wydziału, który już tak długo prowadzi sprawę.

 To przedstawiciel samorządu. A gdzie burmistrz ze swoimi urzędnikami?

07:57, wieslawcz
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 maja 2008

Od wielu lat „emerytowania", a mam już ośmioletni staż, pilnie śledzę wyszkowskie życie społeczne. Czasem spowoduję lekkie zamieszanie, publikując w lokalnej prasie jakiś tekst. Najczęściej jest to sprawa naszego, wyszkowskiego, środowiska przyrodniczego. To jeszcze z czasów gdy w Klubie Ekologicznym w Wyszkowie i uczestniczyłem w redagowaniu strony www.kew.megar.com.pl.

Zawsze ciekawiła mnie reakcja „władzy" na publikowane w lokalnej prasie interwencje, zapytania, postawione problemy. Zwykle, jeżeli już przedstawiciel „władzy" podejmował temat, to tylko ten, który „dotknął do żywego". A było kilka takich!

Istota samorządności, to podobno, społeczeństwo obywatelskie. A jak się ta idea ma realizować? Czy tylko w dniu wyborów, przy urnie? Znane jest hasło „minionej epoki" „Masz głos - oddaj głos". Oddaj i milcz? Pewnie byłoby najlepiej.

No więc jak? Czy przez pisanie listów do urzędu, bo tylko takie są czytane, lub nie, a odpowiedź, jeżeli nadejdzie to nie zawsze jest „na temat". No to może „listy do redakcji" spowodują jakąś reakcję? Najczęściej żadnej. Spotkania radnych z mieszkańcami? Czy kto o takich słyszał? No bo po co? Jak radny pyta burmistrza, dlaczego na rolnej działce trwają prace budowlane, to słyszy odpowiedź, żeby se sam sprawdził.

Jest też pisanie w internecie. No tak. Internetu urzędy nie czytają, bo nie ma takiego obowiązku, bo to nawet nie jest „krytyka prasowa". A o sprawach miasta i ludzi, to władza i tak jest najlepiej poinformowana. Nie musi czytać i słuchać!

Jak nie czyta, nie wie co ludzie o niej piszą. Choć czasem trafiają się „cuda". Poseł napisał na blogu coś o bardzo ważnej osobie. I co? Jednak czytają blogi!

Może tak jest też w Wyszkowie. Może tu czytają, ale nie zawsze „ze zrozumieniem". Może by tak zrobić jakiś test?

Tylko kto pójdzie siedzieć. Kiedyś w redakcjach był zatrudniony redaktor odpowiedzialny. Odpowiadał za „przestępstwa" popełnione przez redakcje na prawie prasowym. Szedł po prostu „siedzieć". Teraz takich redaktorów redakcje nie zatrudniają, blog nie jest gazetą więc nie musi, a ja siedzieć nie mam zamiaru, więc - musi być cacy.

Ale działki na skarpie koło Skarżyńskich sprzedawać nie należy, dostępu do Liwca grodzić nie wolno, całodobowy telefon do zgłaszania usterek i awarii w infrastrukturze komunalnej należy uruchomić, na Alei Kasztanowej zasypać dziury, chyba, że będzie tam skansen i takaż droga dojazdowa dla powozów jadących do Pałacu Skarżyńskich, architekta miejskiego zatrudnić, o zabytki zadbać i jeszcze kilka innych spraw załatwić.

Oj! I po licho to pisać!

Wiesław Cz.

P1090264

Tak jest w parku w Wyszkowie. Czy tylko tu?

P1090273

.

P1090274

.

P1090278

 

 
1 , 2