Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
piątek, 30 kwietnia 2010

Pisklaki żyją. Jedzą. A czy rosną?

.

.

.

16:05, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (3) »
środa, 28 kwietnia 2010

Na jednym z balkonów mieszkania, gdzie trwa duży remont. zamieszkał jeden z gołębi. Dokarmiane, przez "litościwą" mieszkankę sąsiedniego bloku, gołębie niepotrzebnie mnożą się na potęgę.

Skoro mam takiego "sasiada", jest okazja pokazać te okropne, ptasie pokraki, przez najbliższych kilkanaście dni.

Kilka dni temu.

.

Dzisiaj pokazały się pisklęta. Okropność!

.

.

22:32, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (1) »

Początki sanktuarium maryjnego w Loretto sięgają 1928 roku. Wówczas ks. Ignacy Kłopotowski, założyciel Zgromadzenia Sióstr Loretanek, ówczesny proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie, zakupił od dziedzica Ziatkowskiego duży majątek pod nazwą Zenówka, położony nad rzeką Liwiec, w odległości 60 kilometrów od stolicy. Dnia 27 marca 1929 roku zmieniono urzędową nazwę miejscowości na Loretto, nawiązując w ten sposób bezpośrednio do Sanktuarium Świętego Domku Matki Bożej w Loreto (pisane przez jedno „t”) koło Ankony we Włoszech.

Ze strony www.loretanki.pl

O Loretto już było na tym blogu.

Dziś o przyklasztornym cmentarzu.

.

.

.

.

.

.

.

wtorek, 27 kwietnia 2010

Bobrze siedlisko, w Puszczy Białej, bardzo zainteresowało przyrodniczych wędrowników. Niezbyt precyzyjnie opisałem to miejsce, ale to – wydaje się – jeszcze bardziej robi sprawę interesującą.

Najbardziej dociekliwy jest p. Krzysztof Skaryszewski.

Zachęcam do odwiedzenia blogu www.skaryszewski.blogspot.com.

Powstają, opisywane przez niego, nowe szlaki rowerowe?

Pozdrowienia dla rowerowych wędrowników!

12:53, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Wody ustąpiły. Widać, że Bug i Liwiec, jak Nil, dobrze nawożą uprawy rolne. Jaka trawa! Tylko po diabła, te rajdowe jazdy?!

Na pazostałych, po powodzi rozlewiskach, "ptasi raj".

.

.

.

.

sobota, 24 kwietnia 2010

Poprzedni wpis pokazywał "wieszanie" wystawy. Prace trwały do późnego wieczoru.

W piątek wernisaż i widać, że ekspozycję robili zawodowcy!

Prace Henryka Musiałowicza znałem tyle, ile widziałem w letniej pracowni. Tu jednak ... Dech zapiera!

A wernisaż wygladał tak:

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

 

Kolejna wystawa Henryka Musiałowicza, niedługo - chyba w Lublinie.

A w Wyszkowie wystawa trwa.

Zapraszamy!

piątek, 23 kwietnia 2010

Dziś, 23 kwietnia 2010, o godz. 18.00 w Miejsko – Gminnej Bibliotece Publicznej w Wyszkowie otwarcie wystawy

 

wczoraj / dzisiaj

Henryka Musiałowicza

 

Dzięki obwodnicy, odległości zmniejszyły się. Z Targówka do biblioteki w Wyszkowie tylko 35min jazdy samochodem.

Warto tu być!

 

Wczoraj montowano ekspozycję.

.

.

wtorek, 20 kwietnia 2010

Sobota. Godz. 5.20. Po przebudzeniu lubię popatrzeć co dzieje się w atmosferze. Może da się wyskoczyć na jakieś fotografowanie.

Tym razem nie trzeba było wychodzić z domu. Z balkonu na 4 piętrze, na wschodzie zobaczyłem taki widok.

I wiele tu zdziwienia. Widzieć, z wysokości 4-go piętra, wierzchołki chmur? To jak nisko była podstawa chmur? Może ktoś to widział na wolnej przestrzeni?

A, że w powietrzu, w tym czasie, wulkan sypał popiołem, w pierwszej chwili przypuszczałem, że to może popioły. Bo pokazaną chmurę niosło, dość szybko, na południowy wschód.

Jak tylko mocniej zaświeciło słońce i ten obrazek gdzieś odpłynął.

.

15:04, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Tak. Trudno znaleźć to miejsce. Bo przecież, w Nadleśnictwie Wyszków, na powierzchni 21.122,52 hektarów (w tym ponad 4623 ha lasów ochronnych), a także nadzorowanych 3.600 ha lasów niepaństwowych, teren zalany przez bobry wynosi tylko 44 ha.

A gdzie powstała taka tama? Przy drodze do Ostrowii Mazowieckiej, tuż za skrzyżowaniem z drogą do Poręby, z lewej strony drogi jest parking leśny. Dalej jechać nie można, bo jest to droga leśna. Zakaz wjazdu. Potem to już tylko piechotą, szeroką drogą żwirową dla samochodów transportujących drewno. Taki blisko kilometrowy spacer.

Ciekawym jest, że 32 rodziny bobrów są mile widziane w tym nadleśnictwie. Las też potrzebuje wody i bobry robią taką dobrą robotę.

Podoba mi się takie traktowanie lasu! Zapachniało to lasami Kanady opisanymi przez Arkadego Fidlera w „Kanadzie pachnącej żywicą”.

Brawo leśnicy naszego nadleśnictwa!

niedziela, 18 kwietnia 2010

Już tylko kilkanaście cm ponad stan ostrzegawczy, ale Bug nie popuszcza. Woda opada 2-3 cm na dobę.

To i dobrze. Ile na rozlewiskach rzeki ptactwa! Takie wody bywały kiedyś częściej i ptaków lęgło się znacznie więcej.

Dzisiaj zaś widać, jak przyroda "zbudziła się".

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

 

18:12, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (1) »
sobota, 10 kwietnia 2010

Gdzie bobry mają lepiej? Pewnie niewiele jest takich miejsc, gdzie mogą tak bezkarnie rzadzić. Mało powiedziane - one tu wykonują pożyteczną pracę. Robią, tak chcianą przez mieszkańców naszej planety, małą retencję.

Kto wie gdzie to jest? Podam tylko, że blisko Wyszkowa a nie gdzieś w Kanadzie.

Za kilka dni podam rozwiązanie tej zagadki.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

15:41, wieslawcz , Przyroda
Link Komentarze (6) »
piątek, 09 kwietnia 2010

Pomału poziom wody obniża się. Można już zobaczyć jak rzeka potraktowała swoje brzegi.

W Gulczewie dziś widziałem taki wynik wysokiej wody. Ale drzewa kwitną, bobry ścinają, ptaki śpiewają.

.

.

.

.

.

.

.

.

 
1 , 2