Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
poniedziałek, 28 listopada 2016

SMART TV. Co to jest, zastanawiałem się, planując kupienie nowego telewizora? Okazało się, że to coś fajnego. Jest tu radio internetowe! Jest YOU TUBE. Jeżeli mamy połączenie z internetem możemy słuchać i oglądać ...wszystko! Tysiące stacji radiowych nadaje muzykę. Wszystko co wymyślił człowiek. Do dyspozycji mamy 2211 stacji nadających rock, disco-polo 8, muzykę klasyczną 485 stacji a jazz 525 i wiele innych stacji.

 Przy tej okazji pomyślałem jak szaleńczo rozwija się technika. Tuż po wojnie osobiście dziabałem igłą kryształek, żeby usłyszeć głos lokalnej stacji w słuchawkach. Słuchałem opowieści o tym jak ważne to było urządzenie komunikacji społecznej w międzywojniu. Z rodzinnych zapisów wiem, że w 1939 r. można było nabyć radio za jedyne 430 zł co można było spłacić w 25 zł ratach. Była to superheterodyna ELEKTRIT z polskiej fabryki w Wilnie.

 Po wojnie, już w Opolu mieliśmy radio lampowe. Nie był to pionier, było to stare niemieckie radio. Można było słuchać nie tylko PR1 na długich, stacji we Wrocławiu i Katowicach, ale stosując różne sztuczki z anteną także zakazanych, zagłuszanych, zachodnich stacji.

„Karlik ma gowa ...” to z Katowic. Wrocławia słuchało się wtedy dla tych co „z nami sztamy trzyma”. Potem to się to urwało. Ówczesne patriotyczne wychowanie nie przewidywało takich audycji.

Przyszła pora na pioniery i mazury. To już fajnie grało, a jak dużo było zakazanych stacji na falach krótkich. Niektórzy koledzy słuchali audycji na beethoven’ie, dobrym luksusowym odbiorniku z DDR.

Jaką atrakcją były próby słuchania trójki w stereo! Pamiętam, że zaproponowano słuchania kanału lewego na jednej częstotliwości, prawego na innej. Do tego potrzebne były dwa radia. Ale to była zabawa! Wszystko było słychać tylko nie w stereo.

 Jakie były dostępne stacje? Polski Radio 1 i PR 2 w tym stacje lokalne. Mieszkając w Opolu miałem ten luksus, że grały stacje czeskie, niemieckie, czasem można było usłyszeć coś z Austrii. W sumie niewiele tego było.

Teraz to radio z satelity no i internet. Tych co to buszują w internecie zachęcam do znalezienia portalu „radio….” z odpowiednim rozszerzeniem, w posłuchania tego gatunku muzyki który najbardziej odpowiada słuchaczowi. Potem już tylko dobre słuchawki, a jeszcze lepiej małą czy dużą wieżę - prawdziwa frajda.

Przy okazji będzie można się zastanowić gdzie brnie cywilizacja. No ale słuchanie takiej muzyki znakomicie łagodzi obyczaje.



niedziela, 27 listopada 2016

Niedawno rząd RP zdecydował o przekopaniu Mierzei Wiślanej. Podobno ta inwestycja ma umożliwić uruchomienie morskiego portu w Elblągu. Wg autorów pomysłu takie działanie niechybnie spowoduje wzrost ekonomiczny regionu. Jak gdyby przy okazji, już bez problemu będzie można wpływać na z Bałtyku na Zalew – już bez wpływania na wody terytorialne Rosji.

 Koszt takiej inwestycji blisko 1000 mln zł., no i zdemolowanie istniejącego środowiska przyrodniczego.

 Czy to się opłaca w kategoriach ekonomicznych? Pewnie nigdy się nie dowiemy, bo kreatywną księgowością można wyliczyć wszystko i do publicznej wiadomości podać sukces.

Ale obawa, że może zamknięty będzie szlak wodny Zalew - Bałtyk to już zupełnie inna sprawa. Strach przed taką sytuacją drogo nas będzie kosztować.

 W zrozumieniu tego co się będzie tu działo, pomocnym będzie zerknięcie na mapę tego rejonu. Na mapach Google to bardzo prosta sprawa.

 Osobiście mam miłe wspomnienia z pobytu na tym terenie. Chyba w 1958 r. z „kumplami” pojechaliśmy na mały rowerowy rajd. Z Opola pociągiem do Warszawy i przez Wyszków, Ostrów Maz. Pisz, Węgorzewo do Gdyni. Po drodze przyszło nam spać na Mierzei Wiślanej w namiocie zmontowanym z pałatek. Pamiętam, że długo szukaliśmy dogodnego miejsca i poszukiwania skończyły się gdzieś w lesie pod szlabanem strzeżonym przez LWP. Usłyszeliśmy, że tu już koniec Polski. Dobrze się tam spało. Padał deszcz ale namiotu strzegli pogranicznicy.

Kilka lat później płynąłem stateczkiem z Krynicy Morskiej do Fromborka. Stąd też tych kilka załączonych zdjęć.

Szkoda tego środowiska. Szkoda!



.

.

.

.

.

.

poniedziałek, 07 listopada 2016

Zasiedziałem się w Wyszkowie. Fajnie tu jest, coraz więcej nowych budynków, przyroda się też jeszcze nie poddała. Pojechałem więc zerknąć co w Stolicy?

Szukałem ruin, bo przecież „jest w ruinie”. Tymczasem jest tak.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.



06:07, wieslawcz , Miasto
Link Komentarze (2) »
czwartek, 03 listopada 2016

W najnowszym Nowym Wyszkowiaku przeczytałem ciekawą informację.

Otóż Gmina Wyszków postanowiła upamiętnić swoich honorowych obywateli. Na grobach Bolesława Wolskiego w Olsztynie, Stanisława Grzybowskiego w Warszawie, Ludwika Maciąga w Wesołej oraz ks. Stanisława Szulca w Wyszkowie umieszczono tabliczki z napisem HONOROWY OBYWATEL GMINY WYSZKOW i herbem miasta.

Dobry to sposób na przypomnienie ich zasług dla miasta. Dobry to sposób na powiedzenie odwiedzającym cmentarze, że wyszkowianie są im wdzięczni.



foto Andrzej Grzybowski



foto Elżbieta Szczuka



09:45, wieslawcz , Miasto
Link Komentarze (1) »