Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
sobota, 21 lutego 2009

Jaka radość „pobiegać" za takimi widokami. To środek miasta, ale nad rzeką. Takie słońce tuż po 10-tej. Oczywiście, bo do tego już się przyzwyczaiłem - ni żywej duszy! Pewnie inni „pognali" w ciekawsze miejsca, bo do takich wędrówek trzeba mieć więcej zdrowia i mniej lat.

Ale takie krótkie spacery mają też swoje zalety. Widać ile pracy trzeba włożyć, by miasto pozbyło się takich, jak na ostatnim zdjęciu, niechcianych, industrialnych dodatków, w panoramie wspaniałego kościoła p.w. św. Idziego.

DSC_0001

.

DSC_0007

.

DSC_0021

.

DSC_0030

.

DSC_0037

.

DSC_0043

.

DSC_0046

.

DSC_0054

.

DSC_0055

.

DSC_0057

.

DSC_0047

.

DSC_0024

 

środa, 18 lutego 2009

Wczoraj dowiedziałem się, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie skierowała do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce wniosek o anulowanie, wydanej przez „powiat", koncesji na wydobycie piasku na wydmach w Lucynowie i Mostówce. Jest to chroniony obszar NATURA 2000.

Mam nadzieję, że to już koniec dziwnej decyzji „powiatu".

DSC_0299

.

DSC_0295

sobota, 14 lutego 2009

Sypnęło śniegiem i wszystkim jest trudniej.

DSC_0213

.

DSC_0206

.

DSC_0207

.

DSC_0209

.

DSC_0241

.

DSC_0247

.

DSC_0261

.

DSC_0262

.

DSC_0242

19:32, wieslawcz , FOTO
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 lutego 2009

Wygląda na to, że teraz, przez jakiś czas będę zabawiać się cytatami.

Z zapisu „Zabijanie na Pulwach" wyjmuję dwa wpisy z komentarzy. O uderzaniu i nożycach - wiemy. Uderz w pobliżu myśliwego - a odpalą z „grubej rury".

 Gość: miłośnik przyrody, 82.160.74.132.fuz.pl 2009/02/05 19:14:01

Zdjęcie zrobić to nie wszystko.... O ile taki czyn został odnotowany powinien być zgłoszony do odpowiednich organów np. straż leśna, łowiecka itp. a nie oczerniać i opisywać myśliwych którzy w tej sprawie mogli nie brać udziału. Czy widział ktoś, że to myśliwy strzelił ? Przecież mógł być to kłusownik. Takie opisy skłócają społeczeństwo !!!

Gość: gonzo, 212.244.241.20 2009/02/09 09:19:24

Pan czapski ma chyba obsesje lubi oczerniać ludzi Kretynizm...... jak znalazłeś tego ptaka to oddaj go na badania niech lekarz weterynarii wyda opinie i dopiero wtedy pisz przydał by sie jeszcze winny bo osądzać całe grupy ludzi "mysliwych to nie do końca moralne " Weź sie do uczciwej roboty i jak coś robisz to rób to dobrze pisz prawde

 Jak na razie, pod „Zabijaniem ..." są jeszcze dwa wpisy i można do nich zajrzeć.

 Wyraźnie oberwało mi się. Tylko i „gonzo" i „miłośnik przyrody", przez swoje pisanie nic pożytecznego nie wnoszą. Bo jak K.I. Gałczyński pisze, w wierszyku o anonimistach, można było te listy zużyć „dla zdrowia otworu mego: z wierzchu "Życzliwym" , głębiej "Kolegą"". Dziś „gonzo" i „miłośnik" piszą nie na papierze, a prawdziwego papieru toaletowego dziś pod dostatkiem.

 Pal licho treść i formę tych anonimów. Ważne jest, że dzwoni tu okropna melodia społecznego egoizmu. Obaj proponują, by znalazca ustrzelonego ptaka, nie dość, że „doprowadził" go do weterynarza, to jeszcze złapał winnych, udowodnił, że nie są to myśliwi i pewnie doprowadził ich do... no do kogo?

Czy to jest odosobniona postawa? Nie! Urzędowa osoba zapytana co zrobić z takim zapisem jaki znalazłem w internecie, proponuje by ptaka dostarczyć do gminy, a gmina zgłosi to urzędowi i wtedy będzie sprawa.

Nie tak! Anonimowi myśliwi, tak wściekli na ten internetowy zapis, powinni tu zameldować.

 Tak, to na terenie naszego rewiru ktoś rąbnął ptaka. Robimy w tej chwili dochodzenie kto, wpisawszy się do książki ewidencji polowań indywidualnych, poszedł strzelać na Pulwy. Pytamy także w sąsiednich kołach: kto u nich wybrał się na strzelanie. Nikt. To pewnie kłusownicy posiadający nielegalnie broń. Skoro na naszym terenie tacy działają, to zgłosiliśmy ten fakt na policję, a nasze koło podejmuje starania by dopaść tego kłusownika.

 Może „gonzo" ma rację, że zgłupiałem! Oczekiwać takiego, wymyślonego postępowania od anonimowych myśliwych, urzędowych osób, posiadaczy świę..... ???

 Aż korci, by przypomnieć „List otwarty" do burmistrza Wyszkowa w sprawie ochrony przyrody w gminie. Do adresata to może przemówiło, do urzędowej społeczności wyszkowskiej - pewnie nie.

sobota, 07 lutego 2009

Dziś, o świcie byłem na Pulwach. Udało się „złapać" jeden słoneczny dzień, w długim ciągu zimnych i słotnych. Oto kilkanaście widoków.

DSC_0100

.

DSC_0102

.

DSC_0111

.

DSC_0123

.

DSC_0144

.

DSC_0155

.

DSC_0159

.

DSC_0166

.

DSC_0175

.

DSC_0178

.

DSC_0189

.

DSC_0193

.

DSC_0196

.

DSC_0201

 

piątek, 06 lutego 2009

Na blogu w dniach 8 i 21 maja 2007 pisałem o Leśnym Kompleksie Promocyjnym „Lasy Warszawskie" na terenie gminy Wyszków. „Marudziłem", że nikt tu nie wie o zamiarach jego urządzenia , oczekiwałem, że leśnicy z nadleśnictwa Drewnica tak urządzą m.in. las w Fideście, by wyszkowianie mogli z niego korzystać, inaczej niż jak tylko z lasu do wycinania i sadzenia. Doczekałem się odpowiedzi, szefa Regionalnej Dyrekcji LP. Fragmenty tego listu na blogu pod datą 21 maja.

W komentarzu, Kowalik 26 pisze m.in. : program gospodarczo - ochronny LKP „Lasy Warszawskie" to potężny dokument, konsultowany z dużą ilością organizacji pozarządowych, specjalistów, środowiskami naukowymi i społecznymi. W tej sytuacji, trudno się spodziewać, że taki dokument powstanie w pięć minut (...) Powinien Pan cierpliwie poczekać.

Od tego czasu minęło już wiele czasu, więcej niż pięć minut.

Ciekawe czy dowiemy się co z tym LKP?

_8A_0008

.

74070001

.

76370001

.

F1000013

czwartek, 05 lutego 2009

Czy tak dobra, społeczna kontrola ochrony przyrody w okolicach Wyszkowa, czy tak mocne „parcie" na zdobycie „majątku" kosztem przyrody?

Niedawno pisałem o Pulwach. Dziś znowu jest okazja. Tylko powodem jest taki obrazek i komentarz:

 myszoĹ�Ăłw na pulwach kopia foto: Łukasz Zandecki

 

Komentarze:

Waldemar Krasowski - 2009-02-02 00:24:48:
______________ (tu był stek siarczystych wyzwisk, ale auto-cenzurowałem się...). A obiecałem sobie już się nie odzywać w sprawie "łowiectwa". Jednak zmieniam zdanie!!! Będę prowadzić antyłowiecką propagandę, bo dłużej tego zdzierżyć nie mogę! Niech wszyscy zobaczą jak się naprawdę sprawy mają. Dzisiaj, kol. M. Twardowski i Ł. Zandecki znaleźli na tzw. Pulwach (największe na Mazowszu zimowisko mysz. włochatego) martwego myszołowa zwyczajnego. Wg ich relacji był jeszcze ciepły, miał widoczne rany wlotowe po śrucie. Cyt. "jadąc wcześniej widziałem grupę kilku myśliwych prawdopodobnych sprawców, jednak później już ich nie zastałem..."

Kolejny "wyjątkowy i sporadyczny" przypadek czarnej owcy, w kryształowych szeregach tych "prawdziwych miłośników przyrody"...?

Waldemar Krasowski - 2009-02-02 00:28:32:
A jakiś czas temu (rok bodajże) byliśmy z Boberkami w tym samym m-scu naocznymi niemal świadkami innego "polowania" - przejechało srebrne Terrano z wystawioną lufą broni myśliwskiej, potem słychać było strzał, potem znaleźliśmy ciepłego jeszcze kruka...

(...)

Lukasz Zandecki - 2009-02-02 01:36:32:
Mialem wstawic to foto wlasnie. A tu juz sie rozpoczela dyskusja.
Jakies 20 minut przed tym jak znalezlismy z Markiem zastrzelonego ptaka widzielismy trojke mysliwych stojacych w linii okolo 200-250 metrow od miejsca znaleziska. Myszolow byl cieply, musial zostac postrzelony krotko przed tym jak wjechalsmy na droge przez Pulwy. Krew sie w nas zagotowala. Zabralismy ptaka do bagaznika pojechalismy w miejsce gdzie byli "mysliwi". Niestety nie bylo ich juz na miejscu. Byc moze postanowili sie zwinac, widzac, ze ktos z rana jezdzi po lakach z lornetka i luneta.
Pulwy sa naprawde obfite w Myszolowy. Ile ich moze lezec martwych gdzies na lakach i w krzakach? Proceder zabijania ptakow drapieznych musi byc tam czesty. Ptaki na widok samochodu uciekaja z wiekszego dystansu niz to jest zazwyczaj. Moglismy to zreszta porownac obserwujac tego samego dnia Myszolowy w okolicach Barcic nad Bugiem.
Pseudo-mysliwych bylo trzech. Jeden z nich zabil ptaka bedacego pod ochrona przy kolegach. Widocznosc byla dobra, spokojnie do dwoch kilometrow. Myszolow i Kruk to na Pulwach w tej chwili najwieksze ptaki. Trudno je pomylic. Obydwa pod ochrona. Kazdy z tych trzech dupkow musial o tym wiedziec. Zastrzelili sobie ptaka dla zabawy (innego wytlumaczenia nie znajduje). Pewnie dalej sa dobrymi kumplami. I pewnie razem wyrusza kiedys na polowanie. Moze z jeszcze innymi wlascicielami dubeltowek. I znowu ktorys zstrzeli sobie jakiegos szponiastego. I znowu beda dalej kumplami. Zbiorowa nieswiadomosc? Przeciez nie wydaje sie kolegi. Myszolowy na pewno zjadaja zajace. Gdyby bylo troche uczciwych mysliwych, lub takich co przynajmniej nie boja sie geby otworzyc, to bysmy co jakis czas slyszeli ze jakies kolo lowieckie wyrzucilo ze swojego grona "wrzody". Jakos o takich przypadkach za bardzo nie slychac. Grunt to przewietrzyc prochem lufe strzelajac do czegos co sie rusza.

(...)

Dalej na stronach forum „Fotografia Przyrodnicza" można poczytać znacznie więcej o tej sprawie.

 Mimo, że przystrojony w srebrne Terrano, broń myśliwską, święte prawo własności do działki na wydmach, władzę urzędnika, ten gatunek ludzi to prymityw. Taki sam, jak ci pokazani w tvn „uczniowie" skaczący po głowie nauczyciela. Całe to „towarzycho" ma w d...e innych, obowiązujące prawo itd.

 

 

wtorek, 03 lutego 2009

DSC_0091

.

 Są nowe doniesienia o dewastacji wydm. Dzisiejszy „Nowy Wyszkowiak" podaje trochę aktualności. Są to wiadomości niedobre. Właściciel działki odwołał się od decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i dalej chce koncesji na kopanie piasku, a „powiat" wznowił postępowanie w sprawie wydania takiej koncesji. Cała ta procedura to tylko, mam nadzieję, papierowe przepychanki. Moim zdaniem cofniecie decyzji RDOŚ jest niemożliwe.

 Uzupełniając informację NW, że prokuratura nie stwierdziła przestępstwa w sprawie wydobywania piasku, przypuszczam, że dotyczy to niszczenia chronionej mącznicy lekarskiej a nie kopania piasku.

 

 

niedziela, 01 lutego 2009

To już nie to zdrowie. W taką pogodę, jak dziś rano, nie jestem w stanie „ruszyć w knieje". Pozostaje więc, polować na okazję. Też trzeba mieć trochę cierpliwości, no i aparat nie na rolki filmu. Na cyfrowym można zrobić wiele zdjęć, pokasować te nieudane, a kilka pokazać.

 Przy odrobinie śniegu, do karmnika zlatują się stali stołownicy. Czasem trafi się i taki gość, który potrafi usiedzieć na takiej „grzędzie".

 Kto nie ma ochoty, dla dokarmiania ptaków, bawić się w budowę i instalowanie kupionych karmników, może w wyszkowskim LIDLu kupic gotową karmę dla ptaków. . Dobry pomysł handlowców. „Kule" z różnych nasion i tłuszczu, wystarczy powiesić przed oknem. Widoki jak w telewizji. Tylko, niestety, ptaki karmić trzeba jak się już zaczęło, stale. Aż do końca trudnych zimowych czasów.

DSC_0026

.

DSC_0025

.

DSC_0024

.

DSC_0072

.

DSC_0087