Archiwum
stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Kategorie: Wszystkie | FOTO | Miasto | Przyroda | Różności
RSS
piątek, 20 stycznia 2017

10 lat pisania tego blogu minie w marcu. Kawał czasu! Udało się pokazać wiele spraw związanych z funkcjonowaniem naszego regionu. Były powodzie udokumentowane codziennymi zapisami i zdjęciami. Było o lokalnych zabytkach, jest bogato ilustrowany zapis historii budowy obwodnicy. Wiele imprez w Hutniku czy w Bibliotece też obfotografowałem.

 W pierwszych latach mojego pisania spotykałem się z jakimiś reakcjami – bezpośrednio lub w formie realizacji zgłaszanych sugestii. Czytelnicy komentowali moje teksty. Odnotowałem 1214 takich wpisów. Sporo. Wypada 1 wpis co 3 dni.

W lutym 2013 r. miałem przyjemność zdobycia nagrody Starosty Powiatu Wyszkowskiego „Za czyn 2012" za wybitny wkład na rzecz rozwoju i promocji powiatu. To pewnie m.in. za pisanie o tym co w powiecie.

Najlepszą jednak nagrodą było spotkanie, na jednym z nadbużańskich szlaków, z wędrującą rodziną. Pan Czapski? - pytają ze srogą miną. Tak. Dziękujemy za pana pisanie o powodzi. Chcąc wiedzieć co dzieje się z naszym letnim domkiem czytaliśmy tego bloga. Tu były najpewniejsze informacje – dziękujemy.

 Niestety jest coraz gorzej. Coraz mniej piszę, coraz mniej fotografii. Uznałem, że wystarczy tego pisania. 10 lat wystarczy.

 Jednak nie uciekam z tego portalu. Postanowiłem zamieszczać tu zdjęcia które uznałem za warte pokazania. Zapraszam do odwiedzenia strony fotoowyszkowie.blox.pl

 

Dziękuję czytelnikom, komentującym moje pisanie i wszystkim którzy tu zaglądali.

 Wiesław Czapski

wieslawcz@gazeta.pl

 



10:14, wieslawcz
Link Komentarze (3) »
wtorek, 17 stycznia 2017

Ale Wielka Orkiestra ŚP zagrała. Zebrano ponad 111 tyś zł. Rok temu było ponad 67 tyś.zł.

Ja też przekazałem do "zamiany na gotówkę" 12 zdjęć. Poszły w pakiecie za 120 zł.

Oto co zapisałem podczas krótkiego wypadu na miasto. Widzowie dopiero się szykowali do ostrego grania na estradzie i podziwiania "światełka do nieba".

.

.

.

.

.

.

.