stat4u
Miasto Wyszków i okolice, przyroda, fotografie, różności.
Blog > Komentarze do wpisu

Na Fideście w czasie zagłady

 

W 1998 r. Janusz Szczepański opublikował książkę „Dzieje Wyszkowa i okolic”. (Prawa autorskie: Mazowieckie Towarzystwo Kultury Mazowiecki Ośrodek Badań Naukowych im. Stanisława Herbsta i Miejsko - Gminna Biblioteka im. Cypriana Norwida w Wyszkowie). Tam w rozdziale „Lata II wojny światowej i hitlerowskiej okupacji”, na str. 264 przeczytałem:Od 1943 r. w okolicach Wyszkowa ukrywało się około 300 Żydów. Niezdolni do walki (dzieci, kobiety, starcy) ukrywali się w leśnych schronach, na bagnach pomiędzy Fidestem i Lucynowem. Otrzymywali oni pomoc żywnościową i opiekę sanitarną, m.in. od sióstr loretanek z Loretto pod Wyszkowem119.

Przypis 119 brzmi: Archiwum ŻIH, Relacje, syg. 1818 k.1. (...)

Dawno temu w ŻIH poprosiłem o udostępnienie tej relacji. Oto jej fragment:

Relację przedstawił mgr Jan Załęski adwokat, obecnie zamieszkały w Łodzi. Podczas okupacji przebywał od 1942 w Warszawie i w partyzantce w okolicach Wyszkowa nad Bugiem. Czynny członek PPR ps. Dudek.

Lekarze Żydzi – Zygmunt i Janek zajmowali się leczeniem i opatrywaniem rannych, pracowali b. dzielnie i ofiarnie. Zygmunt założył szpital w bunkrze w lasach wyszkowskich. W szpitalu procowało kilka sanitariuszek Żydówek z Warszawy. M.in. Irka Tarłowska (żyje) i jej przyjaciółka Zosia, która zginęła w grupie Janka Czarnego. Szpital ten został przez kogoś zdradzony, otoczony przez Niemców, którzy granatami pozabijali rannych.

 

 W dniu 19.04.2018 w programie TAK JEST w TVN24 Andrzej Morozowski rozmawiał z prof. Andrzejem Żbikowskim z Żydowskiego Instytutu Historycznego i z prof. Antonim Dudkiem. Wg prof. A.Żbikowskiego, z getta warszawskiego po powstaniu, wyszło 60 – 70 osób do Puszczy Kampinowskiej z czego część przeszła do Wyszkowa, została tam zadenuncjowana i zginęli.

Wydaje się, że echa tamtych czasów brzmią do dzisiaj.

Gorąco dyskutuje się o obecność symboli na pomniku ostatniego przedwojennego burmistrza Wyszkowa Stanisława Wolskiego i uratowanych przez niego podczas wojny Żydówek.

  foto. E.Szczuka

 

Trudno jest utrzymać w przyzwoitym stanie wyszkowski kirkut-pomnik, który czasem wygląda tak.

  

 

Czyżby to było prawdą?



wtorek, 24 kwietnia 2018, wieslawcz

Polecane wpisy

  • Sezon polowań na dzikie ptactwo

    Z audycji w TOK Fm:Od dziś ( 15 sierpnia ) legalnie strzelać można m.in. do bażantów, kaczek krzyżówek, ale też do gołębi grzywaczy i słonek. Na liście przygoto

  • Poranny relax

    Ile to razy przechodziłem tymi ścieżkami. Ile tu zmieniło się przez ostatnie kilkanaście lat! . . . Więcej na fotoowyszkowie.blox.pl

  • Wrzosy - tydzień po tygodniu

    W Mostówce, na wrzosowisku, tak jak tydzień temu. Ale mącznica lekarska ma się wspaniale. A jak będzie za tydzień? . . .

Komentarze
Gość: roms, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2018/04/25 10:24:59
Ten wpis pachnie jakąś sugestią, ale prawdą na pewno jest, że zadenuncjował/a/ łajza, granaty wrzucili bandyci, uzasadnioną koncepcję pomnika zakwestionowała kołtuneria a lapidarium nie ma gospodarza. Jakaś "gadająca głowa" w TV stwierdziła niedawno, że nie ma jednego świata żydów/Żydów/? a ja wymyśliłem sobie termin: kompleks goja przejawiający się w podejściu do żydowskości. Coś jakby przysłowiowe: pies do jeża.